Wyzwanie grudniowe z Greatdee trwa 🙂 Ostatnio był pierwszy dzień, czyli Piernikowy domek – makijaż świąteczny | Grudniowe wyzwanie z Greatdee a dzisiaj czas na drugi punkt z listy, czyli Biały Śnieg, u mnie to będzie makijaż świąteczny z białym kolorem w wersji krok po kroku. Wszystkie tematy wyzwania znajdziesz w poście Grudniowe wyzwanie z Greatdee! 12 days of Christmas.
Biały kolor nie jest oczywistym wyborem w makijażu, tym bardziej w roli eyelinera. Jednak od jakiegoś czasu coraz śmielej wchodzi na wybiegi i jest lansowany jako trend. A z trendów można przecież korzystać (nie mylić ze ślepym ich gonieniem!), więc to fajna okazja do zabawy kolorem. Ja połączyłam go z neutralną bazą w postaci brązowego makijażu w matowej wersji. Wyszło mi tak:
Użyłam tutaj białego eyelinera z Nyx, który niestety pęka. Spokojnie można by go zastąpić białą kredką i wklepać na to biały cień. Ewentualnie zeskrobać trochę białego cienia na pyłek i wymieszać z Duraline Inglota. W każdym razie tutorial krok po kroku jak wykonać taki makijaż znajduje się poniżej.
biały śnieg
- Zaczynam od nałożenia bazy pod cienie. Użyłam tutaj paint pota Soft Ochre z MAC. Wklepałam go aż po brew.
- W załamaniu powieki roztarłam matowy jasny brąz w kolorze capuccino, a łuk brwiowy rozjaśniłam jasnym cielistym matowym cieniem. Na koniec trochę ociepliłam załamanie powieki matowym rdzawym brązem.
- Powiekę ruchomą pokryłam matowym średnim brązem, ciemniejszym niż ten, którego użyłam w załamaniu.
- Przy samej linii rzęs nałożyłam najciemniejszy matowy brąz i płynnie połączyłam go z wcześniejszym kolorem. Przy zewnętrznym kąciku nadałam mu lekko kształt wyciągniętej jaskółki.
- Na dolną powiekę wzdłuż linii rzęs nałożyłam brązową kredkę i roztarłam ją matowym brązem, żeby uzyskać efekt przydymionego oka. Tą samą kredkę nałożyłam na linię wodną.
- Czas na eyeliner, białym eyelinerem narysowałam standardową kreskę z wyciągniętą jaskółką. żeby uzyskać pełne krycie musiałam nałożyć kilka warstw kosmetyku.
- Na koniec wystarczy wytuszować rzęsy i podkreślić brwi i gotowe!
- Ja zdecydowałam się jeszcze przykleić sztuczne rzęsy, żeby podkręcić efekt. Ze względu na brak czarnej kreski wybrałam takie na bardzo cienkim i przezroczystym pasku.
Do tego ujednolicony kolor skóry podkładem plus lekkie konturowanie. Pomyślałam, że fajnie będzie wyglądał róż w kolorze wina, który będzie udawał trochę zmrożone policzki. Na ustach wylądowała pomadka też w kolorze wina, ale w bardziej cielistym odcieniu. I to wszystko. Aha, ja jeszcze użyłam rozświetlacza, ale to dlatego, że mam suchą skórę i jestem uzależniona 😉

















0 komentarzy