Róż JOKO – przypadkiem kupiony z gazetą ulubiony kosmetyk 🙂

Lekcja makijażu!

utworzone przez | lip 15, 2010 | Recenzja


Na pierwszy ogień postanowiłam wystawić róż  sypki JOKO.
Kupiłam go razem z gazetą URODA, więc nie miałam zbytnio wpływu na kolor, ani też nie spodziewałam się zbyt wiele po tym kosmetyku. Pamiętam jeszcze jak JOKO było tanimi kosmetykami w osiedlowej drogerii, powiedzmy jasno – niezbyt wysokich lotów. Ale do rzeczy:
Pierwsze co zwraca uwagę, to śliczne opakowanie. Takie bardzo klasyczne i eleganckie.
 
Konsystencja jest bardzo miałka i sypka. Mi to bardzo pasuje. Róż nie robi plam, ładnie się rozciera i chyba ciężko byłoby z nim przesadzić.
 
Kolor – mam nadzieję, że na zdjęciach widać co i jak. Nigdy nie zdecydowałabym się go kupić, i naprawdę jest to przypadkowy nabytek z gazetą. JEDNAK kolor jest przepiękny (ja mam chyba J25 – niestety nie ma informacji na opakowaniu), robi na twarzy świeży i zdrowy rumieniec. Testowałam go na mojej ciemnej karnacji, na średniej i na jasnej, i na każdej z nich dawał piękny efekt, takiej… hmmm… rześkości. Delikatnie się błyszczy drobinkami, ale nie są to nachalne i wielkie brokaty.
 
Tak więc, jest to kosmetyk polski, w regularnej cenie: ok. 21,60zł. Moim zdaniem jest to bardzo dobry róż, miałam kilka i z żadnego nie byłam aż tak zadowolona. Do tego długo się utrzymuje, nie zauważyłam, żeby znikał. Znajduję chyba tylko jedną wadę – słoiczek nie ma sitka przez które wysypywałby się pyłek. Jego brak powoduje, że czasem można nabrać na pędzel za dużo produktu. Ale to jedyny minus tego różu.

Mam nadzieję, że recenzja będzie dla kogoś pomocna.

omnie

Dorota Milewska

MUA

Cześć!

Od ponad dekady jestem pasjonatką makijażu. Najbardziej lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem, dlatego bardzo chętnie udzielam lekcji. Poza tym testuję, pokazuję i opisuję sporo kosmetyków, żeby ułatwić Ci zakupy!

więcejwpisów

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne wpisy
Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop to ostatnia bohaterka mojej mini serii o paletach z tej firmy. Tak naprawdę to nie planowałam jej kupować, dostałam gratis do zakupów... i bardzo się cieszę, bo ma w sobie bardzo fajne kolory! Ale to już musisz zobaczyć na własne oczy w...

czytaj dalej
Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Idąc za ciosem - Dream St. Colourpop, czyli kolejna paleta amerykańskiej firmy, która powstała przy współpracy z youtuberką Kathleen Lights. Przyznam, że początkowo nie planowałam jej kupić, chociaż bardzo kusiła mnie ciemna zieleń. Kupiłam nawet inną - polską -...

czytaj dalej
Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Koniec tego obijania się, posty same się nie napiszą! Na pierwszy ogień idzie paleta Through my eyes Colourpop, która powstała we współpracy z ILUVSARAHII. Piszę o niej jeszcze teraz, bo nadal jest dostępna na stronie Colourpop (w momencie pisania posta!) i nawet jest...

czytaj dalej

Pin It on Pinterest

Share This

Podziel się!

Podziel się wartościowym wpisem