MAC Ruby Woo – Retro Matte

Lekcja makijażu!

utworzone przez | maj 9, 2014 | Recenzja

Istnieją kosmetyki – legendy. MAC Ruby Woo – Retro Matte na pewno jest taką legendą, nic więc dziwnego, że musiała znaleźć się w moich zbiorach! 

Ta jest dla mnie wyjątkowa, bo to moja pamiątka przywieziona z Hong Kongu 😉 Ale nie o tym. Pomadki MAC są dość drogie (ok 80zł), ale moim skromnym zdaniem są warte swojej ceny. A na pewno są bardziej warte swojej ceny niż wiele pomadek „luksusowych” marek, które kosztują czasem grubo ponad 100zł a jakość… No, bywa z nią różnie.

Ruby Woo to czerwień wchodząca w skład kolekcji Retro Matte, czyli pomadek matowych o takim wręcz welurowym wykończeniu. Opakowanie jednak nie różni się od standardowych pomadek MAC, czyli solidne, ale wyglądające jak czarny… tampon. Przepraszam za to skojarzenie, ale ZAWSZE o tym myślę patrząc na opakowania szminek MAC! Tak czy owak, opakowanie jest proste i dość niepozorne. Pomadki w opakowaniu mamy 3g a dodatkowo zapakowana jest w czarny kartonik z wszystkimi informacjami na jej temat.

I teraz do sedna. Nie jest to najprzyjemniej aplikująca się pomadka! Jest sucha i tępo się nakłada, mimo tego nie smuży ani nie maże się, więc to dla niej ogromny plus. Wg mnie jest to neutralna czerwień, która lekko idzie w ciepłą stronę, ale na pewno nie jest mocno ciepła. Wykończenie – jak dla mnie marzenie! Na prawdę welurowe, nie ma ani grama połysku. Dobrze kryje i daje mocny efekt. Dobrze się nakłada zarówno bezpośrednio z opakowania jak i pędzelkiem.

Ze względu na jej matowe wykończenie KONIECZNIE trzeba pamiętać o pielęgnacji ust przed nałożeniem jej, bo bezlitośnie podkreśli wszystkie suche skórki. ALE! Nie zauważyłam, żeby wysuszała mi usta, co zazwyczaj towarzyszy matowym produktom do ust. Może to dzięki temu, że nie zastyga jak np. matowe „błyszczyki”. Przez to też niestety zostawia ślady np. na szklance tak jak zwykła szminka.

Na moich ustach jest bardzo trwała, wyciera się też równomiernie więc znika w estetyczny sposób. Działa trochę jak stain, więc nawet jak zejdzie całkiem zostawia lekkie czerwone zabarwienie. No i to welurowe wykończnie 🙂 Ja nie dziwię się popularności tego koloru, jest cudowny!

omnie

Dorota Milewska

MUA

Cześć!

Od ponad dekady jestem pasjonatką makijażu. Najbardziej lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem, dlatego bardzo chętnie udzielam lekcji. Poza tym testuję, pokazuję i opisuję sporo kosmetyków, żeby ułatwić Ci zakupy!

więcejwpisów

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne wpisy
Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop to ostatnia bohaterka mojej mini serii o paletach z tej firmy. Tak naprawdę to nie planowałam jej kupować, dostałam gratis do zakupów... i bardzo się cieszę, bo ma w sobie bardzo fajne kolory! Ale to już musisz zobaczyć na własne oczy w...

czytaj dalej
Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Idąc za ciosem - Dream St. Colourpop, czyli kolejna paleta amerykańskiej firmy, która powstała przy współpracy z youtuberką Kathleen Lights. Przyznam, że początkowo nie planowałam jej kupić, chociaż bardzo kusiła mnie ciemna zieleń. Kupiłam nawet inną - polską -...

czytaj dalej
Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Koniec tego obijania się, posty same się nie napiszą! Na pierwszy ogień idzie paleta Through my eyes Colourpop, która powstała we współpracy z ILUVSARAHII. Piszę o niej jeszcze teraz, bo nadal jest dostępna na stronie Colourpop (w momencie pisania posta!) i nawet jest...

czytaj dalej

Pin It on Pinterest

Share This

Podziel się!

Podziel się wartościowym wpisem