The Body Shop – Pink Grapefruit Body Butter

2 featured image The Body Shop - Pink Grapefruit Body Butter

The Body Shop – Pink Grapefruit Body Butter – jedno ze sławnych maseł TBS. Nadal cierpię na brak sklepu TBS w moim mieście, więc długo nie mogłam wypróbować polecanych często na blogach kosmetyków. Ale przecież nic nie jest niemożliwe 😛 więc mam i ja. To grejpfrutowe masełko to miniatura (50ml) i bałam się, że starczy mi na zaledwie na 2-3 razy, ale starczyło mi na wiele razy więcej 🙂
The Body Shop – Pink Grapefruit Body Butter – one of the famous TBS’s  butters. I still don’t have that store in my hometown so I couldn’t try any of this recommended products for a long time. But nothing is imposible  😛 so even I can get it. This is mini butter (50ml) and I thought it won’t be enough for testing but it’s very efficient.

Wzięłam go na wakacje ze względu na małą pojemność, ale używałam go jeszcze dość długo po powrocie. Zapach jest przepiękny, jest to faktycznie różowy grejpfrut i ja nie wyczuwam w nim żadnej chemii. Świetnie się rozsmarowuje i szybko wchłania. Bardzo ładnie nawilża, chociaż wersja mango nawilża zdecydowanie mocniej. Na lato było ok, ale teraz zimą potrzebuję mocniejszego nawilżenia. Ja jestem fanką maseł TBS i bardzo chętnie do nich wracam, jeszcze wiele zapachów przede mną 😀
I took it with me on my vacations ’cause it’s small but I was using it a long time after I came back. The smell is wonderful, a reallistic pink grapefruit without any artificial fragrance. It’s really nice to apply and easy to be absorbed. It moisturizes really nice even though the mango version does it better. It was great for now I need something stronger. I’m a fan of TBS’s butters and I really like to use them, I have a lot versions to try 😀

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

Subscribe
Powiadom o
guest
15 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Abscysynka
17 grudnia 2011 7:12 PM

właśnie dziś niuchałam ten zapach – faktycznie zero chemii 🙂

lady_flower123
17 grudnia 2011 7:21 PM

Uwielbiam zapach grejpfruta!!

Kamyczek
Kamyczek
17 grudnia 2011 7:25 PM

uwielbiam te zapachy z TBS! 🙂

Temptation
17 grudnia 2011 7:26 PM

U mnie też niestety nie ma TBS 🙁 Zazdroszczę masełka 😉

eskafloreska
17 grudnia 2011 7:27 PM

wygląda apetycznie 🙂

Julia Natalia
17 grudnia 2011 7:44 PM

super wygląda. ale najpierw muszę zużyć wszystkie, ledwo mieszczące mi się na półce 😀

niecierpek
17 grudnia 2011 7:56 PM

Bardzo lubię masła z TBS. Grejpfrutowa wersja musi smakowicie pachnieć!

barwy.wojenne
17 grudnia 2011 8:05 PM

na zimę polecam podwójen masła – część jest lejka, a część bardzo twarda i dobra do stóp, dłoni i łokci oraz przesuszeń:)

a grejpfrut jest super orzeźwiający:)

zoila
17 grudnia 2011 8:16 PM

Uwielbiam zapach grejpfruta, to coś dla mnie 🙂

Obsession
Obsession
17 grudnia 2011 8:27 PM

uwielbiam te masła sa mega wydajne i piękne pachną 🙂

Bella
17 grudnia 2011 10:08 PM

Ja też cierpię na brak dostępu do TBS 😉

Kasia
17 grudnia 2011 11:08 PM

Bardzo lubię masełka z TBS, świetnie nawilżają, szkoda tylko, że nie są tańsze, smaruję się codziennie i sporo mi tego schodzi.

Ale jako tańszą alternatywę polecam spróbować maseł z flos leku – również piękne zapachy i idealne nawilżenie, chyba, że już próbowałaś 🙂

Greatdee
Greatdee
17 grudnia 2011 11:12 PM

Abscysynka – no nie? A ten zapach potrafi być zdradliwy właśnie…

barwy.wojenne – no właśnie tych jeszcze nie próbowałam 😉

Kasia – próbowałam Flos-leku, ale dla mnie za mało nawilżające i jednak zapachy są inne 😉 Też fajne, ale inne i ja jednak wolę te z TBSa 😉

Dame
Dame
18 grudnia 2011 12:31 AM

mmm lubię takie pachnące kosmetyki!

Agi
18 grudnia 2011 11:05 AM

ja uwielbiam z serii grejpfrutowej- zel pod prysznic i peeling;)

Podobne wpisy
Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop to ostatnia bohaterka mojej mini serii o paletach z tej firmy. Tak naprawdę to nie planowałam jej kupować, dostałam gratis do zakupów... i bardzo się cieszę, bo ma w sobie bardzo fajne kolory! Ale to już musisz zobaczyć na własne oczy w...

czytaj dalej
Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Idąc za ciosem - Dream St. Colourpop, czyli kolejna paleta amerykańskiej firmy, która powstała przy współpracy z youtuberką Kathleen Lights. Przyznam, że początkowo nie planowałam jej kupić, chociaż bardzo kusiła mnie ciemna zieleń. Kupiłam nawet inną - polską -...

czytaj dalej
Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Koniec tego obijania się, posty same się nie napiszą! Na pierwszy ogień idzie paleta Through my eyes Colourpop, która powstała we współpracy z ILUVSARAHII. Piszę o niej jeszcze teraz, bo nadal jest dostępna na stronie Colourpop (w momencie pisania posta!) i nawet jest...

czytaj dalej