The Body Shop Coconut Lip Butter

Kokosowe masło do ust The Body Shop – chyba większość z Was o słyszała o tych masełkach.  Jest to mały słoiczek, a w środku 8,5g białego masełka. Wiem, że niektóre z Was uznają to za wadę, że trzeba grzebać w środku palcem, ale mi to nie przeszkadza.
The Body Shop coconut lip butter – I think most of you know these butteres. It’s a little jar with 8,5g product inside. I know that some of you hate to fumble at it with your finger but I don’t.

Samo masło jest miękkie, ładnie się rozsmarowuje i wchłania. To co mnie zaskoczyło to to, że masło jest słodkie w smaku! Oczywiście pięknie pachnie kokosem 😀
The butter is soft, easy to put on and soak. It surprised me with it’s sweet taste! And of course it smells like coconut 😀

Spotkałam się z opinią, że to masło jest lepsze niż Carmex. Ja się nie mogę z tym zgodzić. Carmex działa u mnie natychmiast i na długo. To masło też ładnie nawilża, ale trzeba często powtarzać aplikację, żeby efekt się utrzymał. Za to smak i zapach jest bardziej przyjazny niż Carmexu.
I heard that this butter is better tan Carmex but I can’t admit it. Carmex makes my lips soft immediately and for a long time. This butter moisturizes also well but you have to reapply it frequently to keep this effect. But the taste and smell is a lot easier and nicer than Carmex.

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
siulka
4 lipca 2011 9:33 PM

Ja chcę TBSa w moim mieścieeee!!! 🙁 🙁 🙁

Kolorowy Kot
Kolorowy Kot
4 lipca 2011 10:30 PM

Mamy taką samą opinię 🙂 U mnie też Carmex działa w mig (wystarczą mi dwie aplikacje na dzień, czasem jedna, żeby mieć naprawdę zadbane i nawilżone usta). Z kolei, gdy miałam jedno z tych masełek musiałam co godzinę ponownie je nakładać, żeby usta były nawilżone. Chociaż od kiedy miałam masełko minęło sporo czasu i znowu kuszą mnie te maleństwa 😀

simply_a_woman
4 lipca 2011 10:51 PM

ja właśnie należę do tych osób, które niezbyt przepadają za grzebaniem w słoiczku…

Zzielona
4 lipca 2011 11:14 PM

Nie wiem czy skusiłabym się na takie masełko do ust. Jakoś nie przemawiają do mnie tego typu produktu w takich cenach (domyślam się, że takie masełko z The Body Shop kosztuje znacznie więcej aniżeli Carmex).

Greatdee
Greatdee
4 lipca 2011 11:25 PM

Siulka – ja też bym chciała…

Kolorowy Kocie – to znak, że nie wydziwiam 😛

Simply – rozumiem. Mi jakoś szczególnie to nie przeszkadza 😉

Zzielona – nie wiem niestety, bo kupowałam w dużym zestawie a nie mam dostępu do sklepu, żeby sprawdzić.

Basia8212
5 lipca 2011 12:20 AM

Dla zapachu byłabym skłonna do częstej aplikacji:-)Póki co lubię Tisane:-)

Na Krawędzi
5 lipca 2011 10:00 AM

oglądałam ostatnio te masełka ale się nie skusiłam:o

Agnieszka
Agnieszka
5 lipca 2011 8:46 PM

jakoś korcą mnie ogolnie te masla z TBS 😉

Yenneferd
6 lipca 2011 2:56 PM

Miałam kiedyś taki balsam z wigilijnej limitowanki – miało obłędny pomarańczowo-korzenny zapach ^_^ Ale działanie nie powalało, wolę jednak Tisane, a ostatnio odkryłam bardzo fajny sztyft Yes to Carrots 🙂
Pozdrawiam, Yenn

Na Krawędzi
6 lipca 2011 6:51 PM

ja po kazdym myciu wcieram odrobinke w koncówki, rewelacja;)

Greatdee
Greatdee
6 lipca 2011 9:01 PM

Yenn – a mnie jakoś te Yes to Carrots nie ciągną 😛 W sumie to masełko też mnie nie ciągnęły tylko akurat było w zestawie.

Na Krawędzi – yyy w końcówki czego? 😛

Hexxana
12 lipca 2011 8:31 PM

Na moje usta masla z TBS nie dzialaja….w sumie to po kilku razach odpuscilam sobie probowanie;)

Fanka pielęgnacji
3 czerwca 2014 6:59 PM

Polecam nagrodzone w Konkursie Piękności Roku 2013 w kategorii kosmetyków naturalnych
miodowe masło do ciała firmy Secret Soap.

Podobne wpisy
Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop to ostatnia bohaterka mojej mini serii o paletach z tej firmy. Tak naprawdę to nie planowałam jej kupować, dostałam gratis do zakupów... i bardzo się cieszę, bo ma w sobie bardzo fajne kolory! Ale to już musisz zobaczyć na własne oczy w...

czytaj dalej
Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Idąc za ciosem - Dream St. Colourpop, czyli kolejna paleta amerykańskiej firmy, która powstała przy współpracy z youtuberką Kathleen Lights. Przyznam, że początkowo nie planowałam jej kupić, chociaż bardzo kusiła mnie ciemna zieleń. Kupiłam nawet inną - polską -...

czytaj dalej
Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Koniec tego obijania się, posty same się nie napiszą! Na pierwszy ogień idzie paleta Through my eyes Colourpop, która powstała we współpracy z ILUVSARAHII. Piszę o niej jeszcze teraz, bo nadal jest dostępna na stronie Colourpop (w momencie pisania posta!) i nawet jest...

czytaj dalej