Na pierwszy ogień postanowiłam wystawić róż  sypki JOKO. Kupiłam go razem z gazetą URODA, więc nie miałam zbytnio wpływu na kolor, ani też nie spodziewałam się zbyt wiele po tym kosmetyku. Pamiętam jeszcze jak JOKO było tanimi kosmetykami w osiedlowej drogerii,...

czytaj dalej