Przyszła pora i na mnie 😛 Będąc w Krakowie skorzystałam z możliwości zajrzenia do MACa, bo u mnie w mieście niestety nie ma ich salonu. I… szczerze mówiąc trochę się zawiodłam. Feria barw mnie nie oślepiła, jakoś tak pusto i ascetycznie. Pani sprzedająca miała bardzo denny makijaż (biała panda z korektora!) i średnio mi potrafiła doradzić. No ale trudno. W każdym razie kupiłam 2 pradukty i dostałam jeszcze próbki podkładu. Za wcześnie na recenzje więc tylko Wam pokażę co kupiłam.
 
The time has come and even I had to buy something in MAC 😛 I went to Cracov some days ago so I decided to step in to MAC shop, I don’t have it in my hometown… aaand I’m a little disapointed. I wasn’t shocked with all the colours, it was quite empty and ascetic. And the saleswoman had a very bad make-up (light circles of concealer around her eyes!) and she couldn’t really advise me. Hard luck. However I bought 2 products and I also recieved a samples of foundation. It’s too early to write a review so I’ll only show you what I bought.
 
 

1. Mineralize Skinfinish Natural – Medium Dark

 
 

2. Powder Blush – Fleur Power

 
 

3. Studio Sculpt – NW25 & NW35

 
 
Przy okazji przypomniało mi się, że kupiłam kiedyś na allegro cień, ale nie wiem nawet czy to oryginał?
And I realized that I bougt a long time ago one eyeshadow but I don’t eve know if it’s original?
Ps. Dostałam zaproszenie na makijaż do Krakowskiego MACa, a że zbyt często tam nie bywam, to może któraś z Was by chciała?
0 0 vote
Article Rating
17
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x