EVELINE Big Volume Lash 5D False Definition Professional Mascara

Cześć 🙂 Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu do rzęs z Eveline.  Jest to nowość, nie wiem czy jest już w sklepach, ja akurat przypadkiem miałam okazję ją wcześniej przetestować 😉 Jest to kolejna maskara z serii Big Volume Lash – EVELINE Big Volume Lash 5D False Definition Professional Mascara – które mają opakowania bardzo podobne to tuszu MaxFactor False Lash Effect.
Hi 🙂 Today I come with review of Eveline mascara. It’s new and I don’t know if it’s aviable already, I had a chance to try it by accident 😉 It’s a next Eveline mascara from Big Volume Lash series which opaque is very similar to MaxFactor False Lash Effect.

Nowa maskara ma innowacyjną szczoteczkę, jest to połączenie zwykłej silikonowej szczotki z taką w formie kuli.

The new mascar has a new innovative brush, it’s a combine of normal silicone brush and a rounded one.

Tutaj efekty na oku: / Here you can see it in action:

bez tuszu / without mascara

Jedna warstwa / One coat

Dwie warstwy / Two coats

Dwie warstwy rozczesane grzebykiem / Two coats combed

Niestety maskara ma tendencję do sklejania rzęs i robienia efektu „owadzich nóżek”. Dopiero po rozczesaniu zaczyna wyglądać lepiej. Faktycznie dodaje objętości, ale nie jakoś spektakularnie. Poza tym nie kruszy się ani nie rozmazuje, zmywa się łatwo. Niestety tusz poza opakowaniem nie ma nic wspólnego ze sławnym False Lash Effect, a szkoda bo liczyłam na jego tańszą wersję.

Unfortunatly it tends to make clumpy lashes and „insect legs” effect. If you comb them they start to look better. It’s actually volumizing but it’s not a spectacular effect. Farther it doesn’t fall down nor smudge, it’s easy to wash out. Regretfully it has nothing more than the opaque in common with the famous False Lash Effect, that’s a pity ’cause I hoped it’ll be a cheaper version.
Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

Subscribe
Powiadom o
guest
20 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Iza
Iza
14 marca 2012 7:48 PM

Ciekawa szczoteczka 😉

KOSMETASIA
14 marca 2012 8:16 PM

musze przyznac, ze srednio podoba mi sie efekt koncowy ;/ mam z eveline tylko jedna maskare (bodajze volume celebrity) i o dziwo bardzo ja lubie 😉

wonder_woman
14 marca 2012 8:23 PM

Widzę,że chyba Eveline troszkę utyka na jakość tuszy u mnie Volumix nie za ciekawie wygląda

Idalia
14 marca 2012 8:44 PM

Ciekawa szczota. 😀 Tylko szkoda, że skleja rzęsy…

Lyna_sama
14 marca 2012 8:53 PM

Jakoś nie spodobała mi się :/

Candy Killer
14 marca 2012 9:07 PM

faktycznie po rozczesaniu jeszcze to jakos wyglada , bo bez to slaby efekt :/

Beauty Wizaż
14 marca 2012 9:32 PM

a takiej szczoteczki to ja jeszcze nie widziałam…

babski punkt widzenia
babski punkt widzenia
14 marca 2012 9:45 PM

szczoteczka ciekawa ale efekt mizerny. Ja mam volumix i też nie powala, no ale ostatecznie da się przeżyć. Przy tym makijażu posłużyłam się właśnie volumixem, i to tylko jedna warstwa, bo drugiej już mi się po prostu nie chciało 😉 Za dużo zabawy z rozczesywaniem posklejanych „owadzich nóżek” 🙂
http://www.babskipunktwidzenia.blogspot.com/2012/03/wiosenny-dzienniak.html

Greatdee
Greatdee
14 marca 2012 10:37 PM

@KOSMETASIA

Ja miałam też kiedyś z innej serii Eveline i byłam zadowolona. Ale ta robi masakrę…

Greatdee
Greatdee
14 marca 2012 10:38 PM

@Idalia

Właśnie ciekawa jestem jak szczotka sprawdzałaby się z innym tuszem 😛

Greatdee
Greatdee
14 marca 2012 10:39 PM

@Candy Killer

Baaardzo słaby…

Greatdee
Greatdee
14 marca 2012 10:39 PM

@babski punkt widzenia

Wygląda u Ciebie całkiem ok 🙂

Lika.makeup
14 marca 2012 11:19 PM

Wydaje się, że rozprostowuje trochę rzęsy. Nie masz wrażenia?

Greatdee
Greatdee
14 marca 2012 11:32 PM

@Lika.makeup

Noo w sumie, chyba masz rację…

Misha
14 marca 2012 11:59 PM

Hmm, szczoteczka-maczuga fajna ale efekt nie zachwyca ;/

Łowczyni
15 marca 2012 2:19 AM

Jak skleja to nie dla mnie, bo moje rzęsy są rozczochranie ciut i mają same z siebie już tendencje do sklejania, więc staram sie wystrzegać sklejaczy.

Pilar
16 marca 2012 7:04 PM

Mam ten tusz w wersji czarnej, z normalną szczoteczką i bardzo go lubię, widać jak coś jest dobre,to nie ma co kombinować i udziwniać 🙂

Bella
16 marca 2012 7:25 PM

Faktycznie, szału nie robi…

Greatdee
Greatdee
14 czerwca 2012 10:30 PM

@Bella

To mało powiedziane 😉

Greatdee
Greatdee
14 czerwca 2012 10:33 PM

@Łowczyni

No to tego tuszu nie polecam :/

Podobne wpisy
Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop | kolorowa paleta

Chasing Rainbows Colourpop to ostatnia bohaterka mojej mini serii o paletach z tej firmy. Tak naprawdę to nie planowałam jej kupować, dostałam gratis do zakupów... i bardzo się cieszę, bo ma w sobie bardzo fajne kolory! Ale to już musisz zobaczyć na własne oczy w...

czytaj dalej
Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Dream St. Colourpop | paleta Kathleen Lights

Idąc za ciosem - Dream St. Colourpop, czyli kolejna paleta amerykańskiej firmy, która powstała przy współpracy z youtuberką Kathleen Lights. Przyznam, że początkowo nie planowałam jej kupić, chociaż bardzo kusiła mnie ciemna zieleń. Kupiłam nawet inną - polską -...

czytaj dalej
Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Through my eyes Colourpop | paleta ILUVSARAHII

Koniec tego obijania się, posty same się nie napiszą! Na pierwszy ogień idzie paleta Through my eyes Colourpop, która powstała we współpracy z ILUVSARAHII. Piszę o niej jeszcze teraz, bo nadal jest dostępna na stronie Colourpop (w momencie pisania posta!) i nawet jest...

czytaj dalej