Tym razem opiszę cienie z linii Studio. Długo zastanawiałam się czy je kupić i w końcu się zdecydowałam 🙂 Zdecydowałam się na 3 kolory:
Today I’d like to describe my Studio line eyeshadows. I was thinkig and thinking if they’re worth buying and finally I decided they are 🙂 I choose 3 colours:

Saddle

 
 
To ładny ciepły dość jasny brąz.
It’s nice warm and quite light brown.

Coffe Bean

 
 
To chłodny i dość ciemny brąz – bardzo go lubię.
It’s cold and quite dar brown – I like it a lot.

Raspberry Truffle

To brązowo-bordowy kolor, dość odważny 😉
It’s a burgundy-brown colour, not for everyone 😉
 
Swatche:
Saddle, Coffe Bean, Raspberry Truffle
 
Producent zapewnia, że cienie wtapiają się skórę i długo się utrzymują. I to jest prawda. Bardzo fajnie się nakładają, są dość mocno napigmentowane i faktycznie utrzymują się długo. Oczywiście bez bazy nie trwają przez wiele godzin, ale na bazie trzymają się cały dzień. Łatwo się je też rozciera, można aplikowac na sucho i na mokro.
 
Producer says that the eyeshadow melts into the skin and lasts very long. And that’s true. They’re easy to apply, quite well pigmented and they actually lasts for a long time. Of course without base they lasts only for few hours but with the base they lasts for long hours. You can blend them very easily and you can apply it wet or dry.
Podsumowując: jestem bardzo pozytywnie zaskoczona! Te cienie szybko stały się jednymi z moich ulubionych 😀 POLECAM!!
Reassuming: those eyeshadows surprized me very positivley! They became ones of my favorites very fast 😀 I can really RECOMMEND them!
 
Skład dla zainteresowanych / Here you can see ingredients
 
 
0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ferrou
14 kwietnia 2011 4:42 PM

Ostatni cień ma super kolorek 🙂

Idalia
14 kwietnia 2011 7:11 PM

Drugi cudowny! mimo, że brązach wyglądam średnio, to taki chłodny odcień chętnie bym przygarnęła, koniecznie pokaż je w akcji 😉

dezemka
14 kwietnia 2011 7:36 PM

Ładne kolorki, świetna recenzja 🙂

lady_flower123
14 kwietnia 2011 8:50 PM

Ostatni niesmaowity <3

Greatdee
Greatdee
14 kwietnia 2011 9:00 PM

Dzięki dziewczyny 🙂

hawa
14 kwietnia 2011 9:21 PM

Bardzo, bardzo podoba mi się ich połysk:)

Agata Ma Nosa
14 kwietnia 2011 9:57 PM

ja czekam na swoja elfowa paczke, ale zamawialam eyelinery i mialam puder CP, ale zrezygnowalam w koncu.

wonder_woman
15 kwietnia 2011 7:32 PM

Śliczne kolorki szkoda tylko że marka elf nie jest dostępna w Polsce miałaby wielu zwolenników:)

Hexxana
16 kwietnia 2011 8:18 PM

Raspberry Truffle pieknie sie prezentuje!
Chyba pomysle o jakis kolorach bo wczesniej nie moglam sie zdecydowac czy warto;)

Greatdee
Greatdee
16 kwietnia 2011 8:44 PM

hawa – faktycznie jest fajny, taki satynowy 🙂

Agata Ma Nosa – eyelinery bardzo lubię 😀

wonder_woman – no nie jest, do tego przestali w tej chwili wysyłać do PL z UK, a niemiecka strona jest jakaś biedna…

Hexxana – warto 😀