Czy warto korzystać z promocji w drogeriach?

 

 

Czy warto korzystać z promocji w drogeriach? Niby odpowiedź jest prosta – TAK. Ale czy zawsze? Na pewno trzeba być czujnym. Nie zawsze to co wydaje się być okazją rzeczywiście nią jest.

Niestety czasem sklepy chcą nas nabić w butelkę podnosząc ceny tuż przed promocją, żeby potem je korzystniej dla siebie obniżyć. Czasem deklarują, że cena normalna jest wyższa niż w rzeczywistości możemy spotkać w drogerii poza promocją. O tego typu praktykach słyszałam we wszystkich popularnych drogeriach – niestety.

Drugą sprawą jest fakt niedoinformowania sprzedawców lub ich celowe wprowadzanie klienta w błąd. Dlatego ZAWSZE dobrze doczytaj warunki promocji, a jeśli przy kasie cokolwiek się nie zgadza – proś o rozmowę z kierownikiem i powołaj się na regulamin. Tylko wcześniej doczytaj wszystkie „gwiazdki” pisane małym druczkiem 😉

Pytanie brzmi jednak czy warto?

Czy warto korzystać z promocji w drogeriach?

Promocja w Sephora – wymień stare na nowe

Za przyniesienie 1 starego kosmetyku otrzymywało się -40% na 5 produktów marki Sephora. Pisałam o tej promocji TUTAJ. Nie słyszałam o zawyżaniu cen przez Sephorę, słyszałam natomiast o niedoinformowanych ekspedientkach, przez które kilka znanych mi osób odeszło z kwitkiem lub płacąc pełną cenę za kosmetyki, na które przysługiwał im rabat. Szkoda, że ciągle klient jest traktowany jako intruz. Zamiast mnożyć problemy lub zaprzeczać słowom klienta, który powołuje się na reklamę z tv ekspedientowi powinno zależeć na rozwiązaniu sprawy z korzyścią dla klienta. Nie mówię, że mają wierzyć na słowo, ale dobrze byłoby zawołać kierownika, zadzwonić do centrali, DOWIEDZIEĆ się czy przypadkiem jednak klient nie ma racji zamiast rzucać „pierwsze słyszę” i kasować pełną cenę.

Ale wracam do rachunku. Za oddanie przeterminowanego podkładu zniżka -40%:

Pomadka w płynie 45zł
Kredka wodoodporna 29zł
W sumie: 74zł – 40% = 44,40zł
oszczędzasz 29,60

Drogerie Natura -40% przy zakupie min. 2 produktów

Słyszałam od kilku osób o deklarowaniu wyższych cen przed promocją, np. w gazetkach. Zapytani o tą praktykę wypierają się błędami w systemie. Taaak…

W każdym razie, wygląda to tak:

2x Puder do konturowania 2×19,99zł
Konturówka 12,99zł
W sumie: 52,97zł – 40% = 31,77
oszczędzasz 21,2

Rossmann -49% na kolorówkę w etapach

Słyszałam o podnoszeniu cen tuż przed promocją przez tą sieć. Poza tym normalne ceny (poza promocją) na niektóre pozycje są nieco wyższe niż w innych drogeriach. Mimo wszystko to chyba jednak nadal ulubiona drogeria Polek 😉 Sama też najczęściej właśnie w niej bywam. Poza tym tą promocją Rossmann wygrywa z innymi, nigdzie indziej nie widziałam tak wymiecionych półek 😛 Promocja jest etapowa, najpierw produkty do twarzy, potem do oczu, na końcu do ust i lakiery – sprytne, klient nie ma poczucia, że wydał na raz dużo pieniędzy.

Rachunek wygląda tak:

Krem CC Bourjois 45,99
Puder sypki Bourjois 60,99
Korektor Affinitone Maybelline 27,99
Tusz Sensational Maybelline 33zł
Tusz L’oreal Volume Million Lashes So Cuture 59zł
Tusz Max Factor 2000 Calories 37zł
Bourjois Rouge Edition Velvet 50zł
W sumie: 313,19zł – 49% = 160,12zł
Oszczędzasz 153,84

*****

A więc za taki zestaw:

Czy warto korzystać z promocji w drogeriach?

Można zapłacić o ponad 200zł mniej, niż ich koszt w standardowych cenach.

Więc warto 🙂 O ile oczywiście nie popłyniesz kompletnie i kupisz to, czego faktycznie potrzebujesz i co chcesz, a nie wszystko co wpadnie Ci w ok „bo o połowę taniej” 😛

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

Subscribe
Powiadom o
guest
56 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Caroline
10 maja 2015 4:39 PM

Fajny post podsumowujący szał promocji. I faktycznie kupując z głową można sporo zaoszczędzić. Ja niestety przy pierwszych promocjach rzucałam się jak szczerbaty na suchary, bo potrzebuję i muszę mieć, a że promocja to biorę wszystko od razu i wydawałam sporo kasy. Jednak teraz, gdy zastanowiłam się co naprawdę potrzebuję to wydałam zdecydowanie mniej, a jestem jeszcze bardziej zadowolona 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Caroline
12 maja 2015 11:07 AM

Bo satysfakcja jest wtedy, kiedy kupimy to co chcemy w niższej cenie, a nie cokolwiek w niższej cenie 😛 Każdy musi kiedyś popłynąć, żeby potem być mądrzejszym

Caroline
Reply to  Greatdee Blog
12 maja 2015 12:31 PM

Pewnie, że tak. Kiedyś trzeba dorosnąć. 🙂

Greatdee.pl
Reply to  Caroline
12 maja 2015 11:07 AM

Bo satysfakcja jest wtedy, kiedy kupimy to co chcemy w niższej cenie, a nie cokolwiek w niższej cenie 😛 Każdy musi kiedyś popłynąć, żeby potem być mądrzejszym

Caroline
Reply to  Greatdee.pl
12 maja 2015 12:31 PM

Pewnie, że tak. Kiedyś trzeba dorosnąć. 🙂

iggy b
10 maja 2015 4:56 PM

Hahahha rozwaliło mnie, że opłaca się o ile 'nie popłyniesz’ ;d Ja tym razem byłam dzielna ale w zeszłych latach czasami troszkę udało się popłynąć. Ostateczny rozrachunek szokująco dobry! 🙂 Kiedyś pisałam podobny post o zniżkach w Yves Rocher i też końcowe cyferki były super 🙂

Greatdee Blog
Reply to  iggy b
12 maja 2015 11:07 AM

Trzeba się pilnować:P

Greatdee.pl
Reply to  iggy b
12 maja 2015 11:07 AM

Trzeba się pilnować:P

rogaczki
10 maja 2015 6:21 PM

Przede wszystkim opłaca się korzystać z głowy w czasie takich promocji 🙂
pozdrawiam, A

Greatdee Blog
Reply to  rogaczki
11 maja 2015 4:08 PM

Otóż to 🙂

Greatdee.pl
Reply to  rogaczki
11 maja 2015 4:08 PM

Otóż to 🙂

Nottooseriousblog
10 maja 2015 7:31 PM

Najlepiej mieć zrobiona wcześniej listę rzeczy, które chcemy wypróbować bądź używamy regularnie 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Nottooseriousblog
11 maja 2015 4:08 PM

Dokładnie! Listy są super!

luna
11 maja 2015 1:58 PM

Teraz Rossmann miał świetne promocje na kolorowe kosmetyki 🙂

Greatdee Blog
Reply to  luna
11 maja 2015 4:08 PM

Rossmann też znalazł się w zestawieniu 😉

Katarzyna D
Katarzyna D
12 maja 2015 8:24 AM

te rosmanowskie promocje są warte uwagi trzeba przyznać 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Katarzyna D
12 maja 2015 11:08 AM

Na pewno 🙂

worqshop
12 maja 2015 2:12 PM

w momencie tych wszystkich promocji cieszę się, ze nie mieszkam w Polsce i moj portfel nie jest narażony na te rabaty:D

Greatdee Blog
Reply to  worqshop
12 maja 2015 3:33 PM

Haha! Też dobre spojrzenie na sprawę 😛

Save the magic moments
Reply to  worqshop
12 maja 2015 6:03 PM

Widzę, że też zainwestowałaś w Gel Sally Hansen. Jesteś zadowolona? Bo mnie schodzi zaledwie po kilku godzinach 🙁

Greatdee Blog
Reply to  Save the magic moments
13 maja 2015 2:17 PM

Hmm, u mnie się trzyma, całkiem nieźle jak na lakier bez bazy i topu, póki co od 6 dni, i trochę mi się starł na samych końcówkach.

Save the magic moments
Reply to  Greatdee Blog
14 maja 2015 8:19 AM

Poważnie? Kurcze to albo mam jakiś przeterminowany egzemplarz, albo jakieś wyrodne paznokcie 🙁 Bo mnie nawet na stopach dnia się nie trzyma 🙁

Greatdee Blog
Reply to  Save the magic moments
18 maja 2015 8:10 PM

Uuu to może faktycznie jakaś felerna sztuka?

Save the magic moments
Reply to  Greatdee Blog
19 maja 2015 7:52 AM

Tak sobie powtarzam, ale pewnie kolejnego nie kupię 😛

Greatdee Blog
Reply to  Save the magic moments
19 maja 2015 11:04 AM

Noo też bym się zraziła. Ja zmyłam swój po ok 10 dniach, bo już odpryskiwał i wyglądał brzydko. Niby długo, ale zwykłe lakiery z topem Essie lub Orly trzymają mi się ok 7 dni, więc nie wiem czy to faktycznie aż taki wyczyn 😛

Ewa Olborska
12 maja 2015 2:37 PM

Mi zazwyczaj udaje się upolować jakiś puder czy podkład akurat wtedy, kiedy mi się kończy. Rzadko kiedy szaleję z kupowaniem tony kosmetyków, bo i tak ich potem nie zużywam wszystkich… Jak byłam mała to dziwiłam się, po co mojej mamie tyle zaczętych a nie zużytych kosmetyków… teraz już wiem jak to jest 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Ewa Olborska
12 maja 2015 3:34 PM

To dobra strategia, warto jednak panować nad sobą i kontrolować kompulsywne kupowanie 😉

kahleenka
12 maja 2015 2:58 PM

W Niemczech niestety nie ma takich promocji i w sumie nie wiem czy to dobrze czy źle..

Greatdee Blog
Reply to  kahleenka
12 maja 2015 3:36 PM

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉

Patchwork
Reply to  Greatdee Blog
12 maja 2015 10:45 PM

W zeszłym roku na promocji -49% w Rossmanie upolowałam odżywkę do rzęs AA, za 35 PLN, zupełnie przypadkiem. W związku z tym, byłam wniebowzięta! Revitalash to to nie jest, ale uważam, że jest naprawdę super, szczególnie za tę cenę. W tym roku niestety nie miałam tyle szczęścia, bo poszłam polować na podkład Max Factor (już świadomie) i odbiłam się od pustej półki. Ale generalnie uważam, że warto 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Patchwork
13 maja 2015 2:18 PM

Warto, warto 🙂 Zwłaszcza jak chcesz coś konkretnego!

Greatdee.pl
Reply to  kahleenka
12 maja 2015 3:36 PM

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia 😉

Greatdee Blog
12 maja 2015 3:33 PM

Zapraszam 🙂 Czasem można poszaleć 😉

Kara
Kara
13 maja 2015 9:05 PM

Na takich promocjach warto kupować kosmetyki marek własnych, których nigdzie więcej się nie kupi (Wibo, Kobo). Bo porównując ceny marek takich jak Maybelline, Loreal, Eveline w małych tzw. osiedlowych drogeriach wychodzi na to, że po 50% zniżce w Rossmannie i tak zapłacimy za kosmetyk więcej niż w normalnej cenie w tychże drogeriach. Wiem bo sprawdziłam 🙂

Greatdee Blog
Reply to  Kara
15 maja 2015 1:14 PM

To zazdroszczę w takim razie takich drogerii 😉 U mnie w okolicy nie ma ani jednej w sumie 🙁

Kara
Kara
Reply to  Greatdee Blog
15 maja 2015 8:57 PM

Urok małych miasteczek – brak dużych sieciówek jak Rossmann czy Natura a kilka mniejszych 🙂 Może nie wiesz o istnieniu takich drogerii u siebie… Ja na swoją wpadłam przypadkiem kiedy sprawdzałam dystrybutorów jednej z firm kosmetycznych na stronie internetowej i po nitce do kłębka trafiłam do drogerii 🙂

marineczka
marineczka
14 maja 2015 1:49 PM

a te promocje jeszcze działakją?

Greatdee Blog
Reply to  marineczka
15 maja 2015 1:13 PM

Chyba już się pokończyły. Ale one odbywają się cyklicznie, za jakiś czas znowu będą!

Nina Peplińska
19 maja 2015 8:08 PM

Ja maniakalnie kupuję na promocjach w Rossmannie, w tym miesiącu uległam i kupilam 4 lakiery (3+1 odżywka) od Sally Hansen- wiem jednak, że ich cena nie została podniesiona, bo stale je obserwuję i wszystko się zgadzało (a portfel opustoszyło i tak).

Greatdee Blog
Reply to  Nina Peplińska
20 maja 2015 1:11 PM

Dobrze wiedzieć 😛 Ja akurat mam słabość do lakierów, których nie ma w Rossmannie 😛

Nina Peplińska
Reply to  Greatdee Blog
20 maja 2015 1:17 PM

Czyli jakich? 😉

Greatdee Blog
Reply to  Nina Peplińska
20 maja 2015 1:35 PM

OPI, Essie, ChinaGlaze 😉

marykej
marykej
20 maja 2015 12:51 PM

a będziesz dawała znać o tej promocji wcześniej?

Greatdee Blog
Reply to  marykej
20 maja 2015 1:10 PM

Jasne. Warto obserwować też instagram/facebooka, bo tam najszybciej info o takich promocjach się pojawia!

Greatdee.pl
Reply to  marykej
20 maja 2015 1:10 PM

Jasne. Warto obserwować też instagram/facebooka, bo tam najszybciej info o takich promocjach się pojawia!

Katarzyna D
Katarzyna D
12 maja 2015 8:24 AM

te rosmanowskie promocje są warte uwagi trzeba przyznać 🙂

Greatdee.pl
Reply to  Katarzyna D
12 maja 2015 11:08 AM

Na pewno 🙂

Paulina Możdżonek
Paulina Możdżonek
12 maja 2015 1:05 PM

Zapraszam również na moje zakupy promocyjne:
http://blondynkamaluje.blogspot.com/2015/05/zakupy-rossmann-natura-minti-shop.html

Kilka produktów nam się powtarza 🙂
W zasadzie swojego posta mogłabym zatytułować: jak stracić kupę kasy w kilka dni 🙂

Będę zaglądać częściej 🙂

Pozdrawiam 🙂

Kasia Mıstaçoğlu
12 maja 2015 2:12 PM

w momencie tych wszystkich promocji cieszę się, ze nie mieszkam w Polsce i moj portfel nie jest narażony na te rabaty:D

Ewa Olborska
12 maja 2015 2:37 PM

Mi zazwyczaj udaje się upolować jakiś puder czy podkład akurat wtedy, kiedy mi się kończy. Rzadko kiedy szaleję z kupowaniem tony kosmetyków, bo i tak ich potem nie zużywam wszystkich… Jak byłam mała to dziwiłam się, po co mojej mamie tyle zaczętych a nie zużytych kosmetyków… teraz już wiem jak to jest 🙂

Save the Magic Moments
12 maja 2015 6:03 PM

Widzę, że też zainwestowałaś w Gel Sally Hansen. Jesteś zadowolona? Bo mnie schodzi zaledwie po kilku godzinach 🙁

Greatdee.pl
Reply to  Save the Magic Moments
13 maja 2015 2:17 PM

Hmm, u mnie się trzyma, całkiem nieźle jak na lakier bez bazy i topu, póki co od 6 dni, i trochę mi się starł na samych końcówkach.

Save the Magic Moments
Reply to  Greatdee.pl
14 maja 2015 8:19 AM

Poważnie? Kurcze to albo mam jakiś przeterminowany egzemplarz, albo jakieś wyrodne paznokcie 🙁 Bo mnie nawet na stopach dnia się nie trzyma 🙁

Paulina
12 maja 2015 10:45 PM

W zeszłym roku na promocji -49% w Rossmanie upolowałam odżywkę do rzęs AA, za 35 PLN, zupełnie przypadkiem. W związku z tym, byłam wniebowzięta! Revitalash to to nie jest, ale uważam, że jest naprawdę super, szczególnie za tę cenę. W tym roku niestety nie miałam tyle szczęścia, bo poszłam polować na podkład Max Factor (już świadomie) i odbiłam się od pustej półki. Ale generalnie uważam, że warto 🙂

Greatdee.pl
Reply to  Paulina
13 maja 2015 2:18 PM

Warto, warto 🙂 Zwłaszcza jak chcesz coś konkretnego!

Kara
Kara
13 maja 2015 9:05 PM

Na takich promocjach warto kupować kosmetyki marek własnych, których nigdzie więcej się nie kupi (Wibo, Kobo). Bo porównując ceny marek takich jak Maybelline, Loreal, Eveline w małych tzw. osiedlowych drogeriach wychodzi na to, że po 50% zniżce w Rossmannie i tak zapłacimy za kosmetyk więcej niż w normalnej cenie w tychże drogeriach. Wiem bo sprawdziłam 🙂

Podobne wpisy
Moje wpadki | nie zawsze wszystko mi wychodzi

Moje wpadki | nie zawsze wszystko mi wychodzi

Hmm, a w sumie mogę powiedzieć, że dość często mi coś nie wychodzi... Ale czy to znaczy, że jestem nieudacznikiem?  Wiem, że wiele osób osób odnosi wrażenie, że wszyscy wokół są jacyś tacy lepsi, mają bardziej idealne życie i wszystko im się udaje. Sama często na...

czytaj dalej