Walentynki – lubicie czy nie?

Lekcja makijażu!

utworzone przez | lut 14, 2013 | gadanina, MAKE-UP, PRYWATA

Walentynki… od ok tygodnia widzę wszędzie serduszka, miśki, czekoladki, kwiatki itd.
A wraz z nimi fala ludzi „uczulonych” na to święto. Bo komercyjne, amerykańskie, sztuczne, obce, i mój ulubiony „argument” – bo kocha się cały rok a nie jeden dzień! Taaak… Ręce opadają… Jeszcze do niedawna czułam się jak Don Kichote kiedy mówiłam, że lubię walentynki. To wyznanie jednoznacznie oznaczało wysyp zarzutów pod kątem tego święta i oburzenie wśród znajomych. Wiem, że FAJNIE jest nienawidzić walentynek, FAJNI ludzie walczą z nimi! Ale ja nie wiem dlaczego? Mamy mnóstwo dni czegoś tam, dzień psa, kota, pizzy, naleśnika, uśmiechu, bez papierosa, przytulania nieznajomych, matki, ojca, babci, dziadka… Może powinniśmy je wszystkie zlikwidować, bo babcię też kocha się cały rok a nie tylko 21 stycznia?

Rok w rok zastanawia mnie ta fala krytyki. Wynika mi z niego taki obraz: albo jesteś w grupie A – czyli walczysz z walentynkami zaciekle, jakby ktoś komukolwiek coś kazał, jakby był przymus, obowiązek pod groźbą więzienia. Albo w grupie B – oklejasz się serduszkami, zamiast źrenic masz serca, polewasz się lukrem i ściskasz gigantycznego pluszowego misia z sercem. WTF??? Pomijam historię tego święta, bezsensowność zarzutu o „amerykańskość” tego święta, argument o kochaniu cały rok? – patrz pierwszy akapit. Komercyjność… można się tylko uśmięchnąć i rozłożyć ręce – ludzie próbują zarobić, i wykorzystują do tego różne okazje, sprzedają serduszka na walentynki i kartki okolicznościowe na 1 urodziny bobasów, nie rozumiem tylko – CO W TYM ZŁEGO?

Chciałabym, bardzo, naprawdę, żeby ludzie wykazywali tyle zaangażowania do walki np. z rasizmem, albo biedą, albo przemocą, albo… z czymkolwiek innym co warte jest takich emocji. Szkoda, że tak bombardowana jest akurat zwykła okazja (kolejna, jedna z wielu a nie JEDYNA) do bycia miłym, do zabawy, do pozytywnych emocji.

Mam nadzieję, że Wy podchodzicie do tego dnia z większym dystansem, i spędzacie go miło w jakikolwiek sposób Wam się podoba. Przecież nikt nic nie musi… ale może, i to jest najpiękniejsze. Miłego wieczoru i szczęśliwych walentynek!

Gdyby ktoś jeszcze potrzebował inspiracji na ten dzień, zapraszam:

omnie

Dorota Milewska

MUA

Cześć!

Od ponad dekady jestem pasjonatką makijażu. Najbardziej lubię dzielić się wiedzą i doświadczeniem, dlatego bardzo chętnie udzielam lekcji. Poza tym testuję, pokazuję i opisuję sporo kosmetyków, żeby ułatwić Ci zakupy!

więcejwpisów

Makijaż na studniówkę 2018 oko

Tutoriale

Recenzje

Makeup Crimes

Podróże

Prywata

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Podobne wpisy
Halloween 2018 mroczny jednorożec

Halloween 2018 mroczny jednorożec

Nie wiem czy wiesz, ale jednorożce dopiero od niedawna są wesolutkie i rzygają tęczą. Jeśli spojrzeć dokładniej w symbolikę, legendy okazuje się, że to bardzo złożone stworzenia, często łączone z agresją, zmiennością, niestałością.  Same jednorożce pojawiają się...

czytaj dalej
Moje wpadki | nie zawsze wszystko mi wychodzi

Moje wpadki | nie zawsze wszystko mi wychodzi

Hmm, a w sumie mogę powiedzieć, że dość często mi coś nie wychodzi... Ale czy to znaczy, że jestem nieudacznikiem?  Wiem, że wiele osób osób odnosi wrażenie, że wszyscy wokół są jacyś tacy lepsi, mają bardziej idealne życie i wszystko im się udaje. Sama często na...

czytaj dalej
Summer vibes – letni makijaż na imprezę

Summer vibes – letni makijaż na imprezę

Lato na półmetku, a co za tym idzie za chwilę zaczną się imprezy je kończące. Poza tym, lato to generalnie czas wzmożonej imprezowej aktywności. Ostatnio namalował mi się taki letni makijaż na imprezę i pomyślałam, że się podzielę 🙂  Dobór kolorów nie jest...

czytaj dalej

Pin It on Pinterest

Share This

Podziel się!

Podziel się wartościowym wpisem