Zoeva – weszła przebojem na rynek kosmetyczny. Firma najbardziej znana ze swoich pędzli, ale drugim jej hitem są palety cieni. Do końca nie wiem jak to z nimi jest, wydawało mi się, że są palety z oferty stałej i takie z „edycji limitowanych„, ale do końca nie wiem jak to działa, bo póki co chyba wszystkie palety są nadal dostępne. W każdym razie na mnie taki marketing działa, kupiłam już jakiś czas temu paletę Cocoa Blend, a teraz nadszedł czas na paletę En Taupe.

Zoeva: Paleta En Taupe - prezentacja i swatche

Póki co będzie to prezentacja palety i swatche, ale z tego co widzę to jakością En Taupe nie odstaje 😉

Na temat opakowania nie ma się co wypowiadać, ot kartonowa paleta z bardzo ładnym designem, nowoczesnym, eleganckim i cieszącym oko. Fajne jest to, że te palety są płaskie i wydają się trwałe.
W środku jest 10 cieni.

Zoeva: Paleta En Taupe - prezentacja i swatche

Kolory w tej palecie są dość delikatne – nie mylić ze słabo napigmentowanymi. Podoba mi się dobór kolorów, wszystkie są takie hmmm… ulotne, nieoczywiste. Nie wiem jak to opisać, jest tu po prostu fajna gra tonami i podtonami. Są i maty i błysk, ale są też 2-3 duochromy 🙂 Poniżej jest galeria ze zdjęciami poszczególnych kolorów!

I jak? Wpadła Ci w oko?

Ja mam trochę mieszane uczucia… I dochodzę do wniosku, że na pewno nie jest to paleta pierwszej potrzeby. Jeśli malujesz się mało lub ograniczasz się do swojego sprawdzonego zestawu kolorów – to możesz sobie ją zdecydowanie odpuścić. Ale jeśli lubisz makijaż, lubisz kombinować i bawić się nim – to kupuj. Na pewno nie masz jeszcze cieni w takich kolorach ;>

32
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
D&P blog
Gość

Wolę matowe cienie, więc nie dla mnie. Marzą mi się jednak pędzle Zoeva…

Hexxana
Gość

Przygotowałaś chyba najciekawszy wpis w sieci dotyczący tej palety 🙂 Dopiero teraz widzę TO, co może oferować ta paleta. Z jednej strony dużo jasnych odcieni, lecz do typowych dziennych makijaży może mieć faktycznie potencjał. Wcześniej wydawało mi się „szaro buro”, a jednak to nie do końca tak 😉

rogaczki
Gość

Old Master wygląda ciekawie! 🙂 Podoba mi się kolorystycznie ta paletka, ale to dla mnie aż za dużo radości w pudełku. Pewnie używałabym dwóch-trzech cieni, na resztę łypiąc jedynie ostrożnie. Mam jednak nadzieję, że u Ciebie sprawdza się wyśmienicie i zmalujesz nią dla nas coś ładnego 🙂
pozdrawiam, A

Paradise for the Eyes
Gość

Mam! Polubiłam 🙂 Również robiłam recenzję oraz prezentację makijażu :)) Pewnie jeszcze niejeden wykonam tym cudeńkiem! Buziak :*

Katarzyna Mierzwa
Gość

Fajna jest. Kolory tez moje ale w związku z tym mam ich już dużo?

Paradise for the Eyes
Gość

Mam! Polubiłam 🙂 Również robiłam recenzję oraz prezentację makijażu :)) Pewnie jeszcze niejeden wykonam tym cudeńkiem! Buziak :*

Agnieszka
Gość

Fajna ta paleta. Chyba masz najładniejsze zdjęcia w sieci 🙂 Teraz się nad nią mocniej zastanowię.

Katarzyna Mierzwa
Gość

Fajna jest. Kolory tez moje ale w związku z tym mam ich już dużo?