2 featured image urban decay naked2Naked 2, paleta legenda, wiem, że późno, ale w końcu mam i ja 😉 Gdzieś tam zawsze chodziła mi po głowie, ale nigdy nie była marzeniem. Nadarzyła się okazja, żeby ją kupić w bardzo dobrej cenie na promocji w Sephorze więc jakoś tak wpadła mi do koszyka 😉 Nie jest to pierwsza moja paleta UD, mam od dawna Alice in Wonderland. Wiedziałam więc mniej więcej czego się spodziewać. I nie zawiodłam się.

SONY DSCJak wygląda ta paleta każdy wie 😉 O wyższości czy niższości 2 nad 1 pisać nie będę, bo 1 nie mam i nie miałam. Zastanawiałam się czy kupować 2, bo niby chłodniejsza od 1, ale moim zdaniem wcale chłodna nie jest, zastanawiam się jak ciepła w takim razie jest 1. Moja paletka miała w zestawie dwustronny pędzel i błyszczyk. Błyszczyk tyłka nie urywa – to mówię od razu.

SONY DSCNatomiast cienie… to inna bajka. Przede wszystkim ich konsystencja, nie jest zwyczajna. Nie jest sucha, ani mokra, ani tłusta. Ja nie znam innych cieni o podobnej konsystencji. Łatwo się nakładają, bardzo dobrze się blendują i długo trzymają.

002 Urban Decay naked 2 1Czego chcieć więcej? Kolory wyglądają tak:

002 Urban Decay naked 2 01 foxyFOXY – Matowa wanilia, dobry do wszystkiego 😉

002 Urban Decay naked 2 02 half bakedHALF BAKED – Błyszczące złoto, które mieni się na różne kolory 🙂 To jeden z moich ulubionych cieni z palety.

002 Urban Decay naked 2 03 bootycallBOOTYCALL – Satynowa chłodna wanilia, dobry jako rozświetlacz.

002 Urban Decay naked 2 04 chopperCHOPPER – Błyszcząca lekka miedź z drobinkami.

002 Urban Decay naked 2 05 teaseTEASE – chłodny ciemny beż, bardzo dobry cień do wszystkiego w sumie 😉

002 Urban Decay naked 2 06 snakebiteSNAKEBITE – złoty brąz o satynowym wykończeniu. Pięknie wygląda nawet solo 🙂

002 Urban Decay naked 2 07 suspectSUSPECT – błyszczący beż, bardzo delikatny.

002 Urban Decay naked 2 08 pistolPISTOL – ciepły grafit. Tak, brzmi jak oksymoron, ale ten cień taki właśnie jest. I bardzo go lubię 😉

002 Urban Decay naked 2 09 verveVERVE – mocno błyszczący chłodny szampan. Ten kolor chyba podoba mi się najmniej…

002 Urban Decay naked 2 10 ydkYDK – mocno błyszczący różowawy brąz. Trochę złoty też.

002 Urban Decay naked 2 11 bustedBUSTED – satynowy ciemny brąz. Jest przepiękny, to mój ulubiony cień z całej palety!

002 Urban Decay naked 2 12 blackoutBLACKOUT – matowa czerń. Bardzo czarna czerń. Bardzo dobrze się sprawdza, chociaż trochę się osypuje, ale można jej to wybaczyć 😉

SONY DSC

Dołączony dwustronny pędzelek nie jest mistrzostwem świata, ale sprawuje się dobrze. Zwłaszcza na wyjazdach, kiedy nie zabieram dodatkowych pędzli. Płaska część dobrze nakłada cienie, a puchata całkiem nieźle je blenduje.

002 Urban Decay naked 2 3Sama jestem zaskoczona, że tak często używam tej palety. I to nie tylko na wyjazdach! Po pierwszych swatchach nie byłam pewna, czy zakup był udany, nie podobała mi się ilość mocno błyszczących cieni. Jednak na oku one wyglądają zupełnie inaczej, nie ma tutaj żadnej wulgarnej świecącej na kilometr perły. Ja jestem bardzo z niej zadowolona, to jeden z moich najlepszych zakupów tego roku 😀

  • ta paleta to moje niespełnione marzenie, ale wierzę, że kiedyś się z nią zmierzę

    • Moim zdaniem warto, zwłaszcza jak trafisz na promocji 😉 Ja zapłaciłam niecałe 100zł w Sephorze 😉

      • kleopatre

        Śni mi się po nocach:)

        • Ale jako marzenie czy koszmar? 😛 😛

  • Ja tez uwzam ze 2 jets lepsza niz jedynka:)Dobry nabytek.

    • Ja nie wiem czy tak uważam, bo 1 nie macałam nawet, ale z 2 jestem baaardzo zadowolona 🙂

  • Kasia Ch Make Up

    Ja mam 1. I lubię ją a ostatnio bardzo często po nią sięgam. Ogromnie jest wydajna.
    Half baked jest też w 1 i też bardzo go lubię 🙂

  • niedawno udało mi się ją wygrać i po pierwszych użyciach zrozumiałam wszystkie płynące w kierunku tej palety zachwyty 😀 jest CUDOWNA!
    pozdrawiam, A