Top5: Neutralne cienie InglotTym razem wybrałam w moim Top5 najlepsze cienie neutralne z Inglota. Mam nadzieję, że taki wpis się przyda. Kolorowe makijaże są fajne i nie przestanę ich propagować 😉 Prawda jest jednak taka, że dobre cienie neutralne to fundament naszego makijażu. Wybrałam najlepsze brązy i beże z Inglota, bo ta firma jest dostępna właściwie dla każdego a ceny są znośne.

Top5: Neutralne cienie InglotMoje ulubione neutralne cienie z Inglota to:

  • 313 – ciepły, żółtawy cielisty odcień. Idealny pod brew albo w wewnętrzny kącik dla rozjaśnienia lub na całą powiekę dla odświeżenia. Dobrze sprawdzi się też do rozcierania ciemniejszych odcieni. Jest zupełnie matowy i dość napigmentowany. Alternatywą w chłodnym odcieniu jest nr 353.
  • 390 – szaro-brązowy niezbyt ciemny odcień. Zdecydowanie chłodny, dobry do konturowania oka, czyli podkreślania załamania powieki. Sprawdzi się też jako cień do delikatnego dziennego smoky eye. Awaryjnie nada się też do brwi 😉 Jest matowy.
  • 342 – klasyczny brąz, neutralny w kierunku lekko ciepłego. Świetny do smoky eye, rozcierania kreski, również do podkreślania załamania powieki lub dolnej powieki. Również jest matowy.
  • 402 – błyszczący brąz, chłodny. Jedyny o wykończeniu perłowym w tym zestawieniu. Jest to kolor typu taupe. Świetnie nadaje się i na całą powiekę, i jako dodatek do smoky eye. Ja lubię nim podkreślać dolną powiekę.
  • 53 AMC – ciemny brąz, chłodny ale z czerwonawym podbiciem oraz ze srebrnymi drobinkami. Cień ma matowe wykończenie, a w środku ma zatopione srebrne drobinki drobnego brokatu. Nadaje się na wyjście, na mocniejsze podkreślenie oka. Można nim zrobić roziskrzone smoky eye lub błyszczącą kreskę.

Top5: Neutralne cienie InglotJa nie jestem jakąś wielką zwolenniczką cieni z Inglota. Tzn, to są dobre cienie, ale daleka jestem od piania peanów pochwalnych na ich temat. Z tych dostępnych stacjonarnie w PL i w dobrej cenie są to jedne z lepszych. Na pewno wygrywają szerokim wyborem kolorów, a położone na bazę (tylko nie tą z Inglota!) są trwałe.

Top5: Neutralne cienie InglotTak się prezentuje 5 moich ulubionych neutralnych cieni z Inglota, a jak wygląda Twoja?

  • Używam kosmetyków Inglot ,mam cienie 390 i 342.Będę musiała skompletować resztę.Uważa że cienie i pomadki są bardzo dobre.

    • Co do pomadek, to zależy które 😉

  • Ten zestaw cieni jest fantastyczny ,a najważniejsze jest to że są matowe.Nie lubię cieni z połyskiem ponieważ postarzają. Lubię tę firmę od dawna używam ich produkty i jeszcze nie zdarzyło się abym była niezadowolona .

    • No nie wiem, czy postarzają, ale ja też wolę maty 😉

  • Bardzo podobają mi się cienie w takich kolorach. 53 najbardziej przypadł mi do gustu 🙂

  • Mam 390, 342 i 402 :). Zaciekawił mnie 313, z cielistych odcieni mam brzoskwiniowy 330, 353 był dla mnie zbyt biały.

    • 313 polecam, jest chyba niedocenionym kolorem Inglota 😉

  • Mi jak mi, ale mojej żonie to już nie wspomnę jak bardzo spodobały się te cienie. Pozdrawiam