Spowiedź blogerki kosmetycznej

Haul, zakupy, nowości, shopping… Spowiedź blogerki kosmetycznej

Tu pokaz nowinek, tam „haul” z drogerii, „co kupiłam” gdzieś tam, zakupy zrobione online… W naszym światku urodowym takie nagłówki to chleb powszedni. Ba! Wiele osób prowadzi specjalne cykle typu „nowości danego miesiąca” albo „ulubieńcy danego miesiąca”. To znaczy, że co miesiąc mają nowe rzeczy do pokazania. CO MIESIĄC. Moim zdaniem ten „trend” urósł do przytłaczających…