Ok, miał być dzisiaj inny post, ale niektórzy mnie już tak męczą, że już dzisiaj pojawią się pierwsze swatche Sugarpill 😛 Na pierwszy ogień paletka Burning Heart. I muszę powiedzieć, że byłam zaskoczona, że nie wszystkie kolory to maty! Poza tym prawie wszystkie cienie mają mikro drobinki, nawet te „niby” matowe, nie dają błysku na oku, ale dzięki nim mat nie jest płaski.
Ok I’ve planned completly different entry today but some of you keep asking me for sugarpill swatches so here they are 😛 You can see Burning Heart as first swatched palette. I have to say I was very surprised that they’re not all matte! Almost all the shades have tiny shiny particles so the mattes aren’t flat – that’s nice!

Poison Plum – piękna matowa fioletowa baza z mikro niebieskimi drobinkami.
Poison Plum – wonderful violet matte base with tiny blue particles.

Love+ – matowa czerwień. Jest faktycznie czerwona co cieszy 😉
Love+ – matte red. It’s really red, that’s nice 😉

Buttercupcake – matowy żółty. Jest ok, ale myślałam, że będzie mocniej napigmentowany.
Buttercupcake – yellow matte. It’s ok but I hoped it’ll be more pigmented.

Flamepoint – matowy pomarańcz. Przepiękny kolor!
Flamepoint – matte orange, really wonderful!

Razem: / All together:

Recenzja cieni będzie dopiero za jakiś czas jak potestuję je w różnych warunkach 😉
You’ll have to wait for my review till I test them under different conditions 😉