Dzisiaj walentynki, ale ja mam dla Was niewalentynkowy wpis 😉 Chciałam zrobić jakiś walentynkowy makijaż, ale tak długo się za to zabierałam, że dzień mi się skończył… Więc przychodzę ze zdjęciami mojej małej kolekcji STILI, oraz krótką recenzją.
It’s a Valentine’s Day but I have a non-valentine note for you 😉 I wanted to do some valentine make-up but I waited too long so it’s too late now… Well, here I am with photos of my STILA collection and a short review.
Tak wygląda całość, nie ma tego zbyt wiele 😉
That’s it, I don’t have too much 😉
Na początek może cienie. Mam ich 4 w formie wkładów. Są naturalne i pachną w taki „naturalny” sposób – ja akurat całkiem lubię ten zapach. Mam 3 maty i jeden metalik, często się nimi maluję, bo długo się trzymają i świetnie nadają się „na dzień”. Są dość mocno napigmentowane więc można osiągnąć różne fajne efekty.
Let’s begin with the eyeshadows. I have 4 refills. Those are natural, and smell in some „natural” way – I quite like it. I have 3 mattes and one metallic, I use them a lot because they stay in place for a long time and are good for casual look. Pigmentation is good so you can get a lot of nice effects.
Mam też 2 róże. Pachną tak samo jak cienie, są mocno napigmentowane więc trzeba uważać. Clay jest matowy a Coral ma małe drobinki, których później nie widać na twarzy. To jedne z moich ulubionych róży.
I have 2 blushes, they smell in the same way like eyeshadows. They are high pigmented so you gotta be careful. Clay is matte and Coral is a little shimmery but you won’t see this on your cheeks. These are ones of my favorite blushes.
Rozświetlający krem koloryzujący. U mnie kolor 02 daje tylko efekt rozświetlenia. Jest on bardzo subtelny i myślę, że latem będzie się świetnie sprawował. Teraz czasem używam go pod podkład, daje fajny efekt wypoczętej skóry.
Illuminating tinted moisturizer. I can see only illuminating effect with my 02 shade. It’s very subtile, I think it’ll be great during summer. Now I sometimes use it to achieve a healthy skin effect.
Kredka w kolorze Topaz. Dopiero po zakupie dowiedziałam się, że to taki hit. I faktycznie kolor fajnie odświeża spojrzenie, kredka się trzyma kilknaście godzin, i ma bardzo miękką konsystencję. Cieszę się, że ją kupiłam 😀
Kajal eye liner colour Topaz. After I bought it I found out that it’s so popular. And it’s really great, the colour make fresh look effect, kajal lasts for several hours, the texture is very soft. I’m happy that I bought it 😀
Na koniec trio do konturowania. Ma bajeranckie lusterko z lampkami 😛 A poza tym zawiera dość fajny i ciemny – matowy bronzer, prawie biały puder – dla mnie zdecydowanie za jasny, oraz rozświetlacz z trochę za dużymi drobinkami jak dla mnie. Ale ja początek – do nauki konturowania – jest bardzo fajny.
Last but not least: Contouring Trio. It has a snazzy mirror with little lights 😛 And also quite nice and dark matte bronzing pressed powder, almost white pressed powder – definitely too light for me, and a highlighter with a little too big shimmery particles for me. But it’s good for beginners, it’s great to learn how to contour your face.
Zmieniłam trochę wystrój bloga, na mniej mroczny 😉 Tęsknię już za wiosną i latem!!  Podoba Wam się?
I changed a little decorations in here, it’s not so dark now 😉 I miss spring and summer!! Do you like it?