Dzisiaj będzie o różach firmy Sleek 🙂 Ja mam 2 kolory: Flamingo z wymianki z Inez oraz Coral, który sama kupiłam. Najpierw pokażę Wam oba kolory a później napiszę kilka słów o nich.
Today I’d like to show you my Sleek blushes 🙂 I have two colours: Flamingo (from swap with Inez) and Coral which I bought by myself. I will show you the colours at first and then I’ll write a few words about them both

1. Sleek – Flamingo

2. Sleek – Coral



Opakowanie bardzo mi się podoba, jest małe, schludne i ma lusterko. W środku mamy 8g różu, wydaje mi się, że całkiem sporo. Oba róże są dość twarde, ale łatwo jest nabrać produkt na pędzel. Są mocno napigmentowane i trzeba je nakładać ostrożnie, ale ładnie się rozcierają, To co mi się podoba chyba najbardziej to trwałość, utrzymują się na policzkach przez cały dzień. Na pewno dokupię jeszcze kilka kolorów, podobają mi się co najmniej 3-4 😀
I like the packaging very much, it’s small, nice and contains a mirror. And we have 8g of product inside, I think it’s a lot. Both are quite hard but you can grab some product with your brush easily. They are very pigmented and you have to apply them carefully but they’re easy to blend. The thing I like the most is that they’re very long lasting, they stay on place all day long. I will buy some other colours definetly, I like 3-4 other colours 😀

Skład / Ingredients:

 

  • Właśnie dostalam tester Flamingo i…tak sie zastanawiam czy on jest dla mnie;)
    Coral prezentuje sie zachecajaco.

  • Wygląda ładnie 🙂

  • Ewa

    Jejku, kolor Coral wydaje się piękny! Muszę go zakupić, w kolorku się zakochalam:)

  • meryx965

    Ja zakochałam się w koralowym różu *.*

  • Ja mam właśnie ochote na jakiś róż Sleekowy:) Wpadł mi w oko Rose Gold i Scandalous.

  • Te róże właśnie są bardzo napigmentowane i trochę boję się, że zrobię sobie nimi krzywdę. Aczykolwiek Coral bardzo fajny. 🙂
    Przy okazji zapraszam na rozdanie u mnie. Do wygrania paletka dziesięciu cieni firmy NYX w neutralnych kolorach. 🙂

  • Czaję się na sleekowe róże, ale w końcu nie mogę się zdecydować. Po ostatnich rewolucja na mojej twarzy musiałam odstawić drogeryjne pudry i odunąć w czasie kupno sleeka… flamingo bardzo mi się podoba, idealny chłodny róż, colar natomiast dla mnie zbyt ciepły, kojarzy mi się z jokowym universem.

  • Greatdee

    Hexx – do odważnych świat należy 😛

    Kleopatre – mi też 😛

    Sonnaille – tak są mocno napigmentowane, ale też ładnie się rozcierają.

    Idalia – hmm, no może troszkę podobny 😉

  • przepiekne sa te kolory 😉

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

  • mi bardzo się podoba sleekowy rose gold 🙂

  • ja mam ochotę na kilka róży. szczególnie na Rose Gold – przez Agę z TheBreathOfFreshAir, w którymś filmiku mówiła, że jest kopią róża z MAC Springsheen. a oprócz tego mam ochotę na Scandalous, Pixie Pink, Flamingo i Coral

    innalajna.blogspot.com

  • Flamingo ma boski kolor!:) Ale kusi mnie jeszcze Rose Gold :>

  • Cantiq

    Ładnie się prezentują. Koniecznie będę musiała wypróbować kiedyś jeden z róży Sleeka 🙂

  • HA! znowu zostalas otagowana;)

    i teraz sie mecz zeby wybrac 5 kosmetykow z tego wszystkiego co masz:D!;)

  • Już od dawna z mną chodzi jakiś róż ze sleeka:)Ty mnie przekonałaś , że to dobra myśl:)

  • szkoda, że mają talk w składzie

  • Całkiem ładniutki ten Flamingo,już się nad nim zastanwiałam…:)

  • wg mnie sa za mocne, tzn. u mnie by sie na pewno nie sprawdzily, ale ogolem ladne 🙂