2 featured image maxfactor bronzing powder
Przyszła kolej na recenzję bronzera firmy MaxFactor. Był to z mojej strony zakup zupełnie nieplanowany, bo szukałam wodoodpornego tuszu. I tym sposobem w SuperPharmie trafiłam na promocję tusz False Lash Effect (wokół którego już jakiś czas chodziłam) + bronzer za 1gr. Jak więc mogłam nie skorzystać? 😉
Opakowanie plastikowe, czarne i błyszczące z charakterystycznym “X” oczywiście. Nic specjalnego ani też nic do czego możnaby się przyczepić. No, może tyle, że wieczko jest zdejmowane, a nie np.. w formie klapki z lusterkiem. Ale w końcu nie wszystkie kosmetyki muszą wyglądać tak samo.
W tamtym czasie byłam akurat na etapie fascynacji bronzerami – owszem – ale matowymi. Więc mina mi zrzedła jak zobaczyłam mieniące się złotko. Na kolor nie miałam wpływu, bo chyba tylko jeden był objęty tą promocją. Zgodnie z nazwą – 01 Golden – otrzymałam właśnie lśniące mnóstwem drobinek ciepłe złoto.
Wypróbowałam na dłoni, pomyślałam “bywa” i odłożyłam go zupełnie zapominając o nim na ok. 2 miesiące. Na szczęście po tym czasie napatoczył mi się znów pod rękę, i stwierdziłam, że dam mu szansę. W końcu każdemu się należy. I co się okazało? Ano to, że bronzer ten nie nadaje się wg mnie do modelowania twarzy… Natomiast jak najbardziej nadaje się do podkreślenia kości policzkowych! Wygląda ślicznie, mieni się takimi drobinkami a nie jakimś wielkim brokatem, i mam wrażenie, że tego blasku na twarzy wcale zbytnio nie widać.
Szkoda, że przypomniało mi się o tym bronzerze na sam koniec lata, bo myślę, że w letnim słońcu mógł wyglądać bajecznie. Dla osób lubiących bawić się makijażem lub zajmujących się nim w jakikolwiek sposób zawodowo ma jeszcze jedną zaletę. Można nim uzyskać efekt takiej ciepłej złotej poświaty, dość mocny – do zdjęć się chyba nada 😉
Tak więc, podsumowując, jestem zadowolona z tego bronzera, no już tym bardziej, że zapłaciłam za niego 1gr 😉 I szkoda, że go na początku skreśliłam. Jednak osoby blade i/lub o zimnym typie urody raczej nie będą z tego odcienia zadowolone. Opakowanie jest spore, bo zawiera aż 21g, więc nie wiem czy uda mi się go kiedykolwiek wykończyć.
  • Ja jestem zimnego typu urody, jak większość Polek, ale też jak większość Polek nie jest to na tyle wyraźne, żebym nie mogła używać złotych odcieni brązerów. Poza tym tak bardzo kocham złote drobinki, że nawet gdybym nie wyglądała w nich dobrze, i tak pewnie bym je nosiła 😀
    Weronika.

  • greatdee

    Czy taka większość to nie wiem 😉
    Ale mi chodziło bardziej o taką blado-siną urodę 😉 Nie wiem jak to opisać:P
    Oczywiście jak ktoś kocha złoto to niech jak najbardziej nosi 😀

  • Kocham bronzery!!!!!!!!!!!!!!

  • greatdee

    Ja też kocham, a pokochałam w sumie niedawno 😉