Dostałam ten błyszczyk od Candy Killer podczas jakiejś naszej wymianki. Szczerze mówiąc – ja nie jestem jakaś bardzo błyszczykowa, aleee czasem lubię 😉 Peggy Sage przede wszystkim wygląda bardzo ładnie, opakowanie jest plastikowe, ale nie tandetne. Kolor jest świetny, lekko przygaszona czewień, a jak się przyjrzeć bliżej to widać w nim mikroskopijny shimmer! Błyszczyk wydaje się być bardziej kryjący niż jest w rzeczywistości. Nie klei się i dość długo się trzyma. Kosztuje 28zł, czyli nie tak mało jak na błyszczyk, ale mieści się jeszcze w moich granicach, tym bardziej, że bardzo fajnie się nosi.

I recieved that lipgloss from Candy Killer during one of our swaps. To be honest – I’m not a lipgloss girl but sometimes I like to use it 😉 This Peggy Sage one looks nice, the packaging is made of plastic but it doesn’t look cheap. The color is great, it’s a red but restrained and if you’ll look closer you’ll notice a super tiny shimmer inside! It seems to bo more covering than it is in fact. It’s not sticky and it lasts pretty long time. It costs 28zł so it’s not a low price but still affordable especially when it’s so good to wear.

 

 

  • Ładnie lśni 🙂

    • Nooo fajnie właśnie przez te drobinki 🙂

  • Nie mój kolor ;]

    • Hmm, może następnym razem się lepiej wpasuję 😉

  • Obsession

    no całkiem fajnie wygląda 🙂