2 featured image ORIGINAL SOURCE shower gel
Dzisiaj chciałam Wam szybko opowiedzieć o żelach pod prysznic Original Source. Ja mam 4 zapachy: Cactus & Guarane, Orange oil & Ginger, Mango & Macadamia, Eucalyptus & Lime basil oil.
Today I’d like to tell you a little about Original Source shower gels. I have 4 types: Cactus & Guarane, Orange oil & Ginger, Mango & Macadamia, Eucalyptus & Lime basil oil.

Ja bardzo lubię żele Original Source, bo fajnie się pienią i dobrze myją. Można też ich używać jako płynu do kąpieli i sprawdzają się bardzo dobrze. Ich niewątpliwie największą zaletą są zapachy! Są intensywne i bardzo smakowite, realnie oddają zapachy, które są wypisane na etykiecie. Kolejną ważną dla mnie zaletą jest to, że nie wysuszają skóry. Myślę, że co jakiś czas będę do nich z przyjemnością wracała 🙂
I really like Original Source shower gels because they make a lot of foam and clean well. You can also use them as bubble bath and they work really good. But the best is how they smell! The fragrances are very intensive, tasty and reallistic. Next very important thing to me is that they dont dry my skin. I think I will buy more of them from time to time 🙂

  • A który z zapachow polecasz najbardziej?

  • tez je lubie, choc mi sie znudziły juz trochę, ale na pewno wroce do maliny:)

  • Hm.. musze kiedys je obwachac w rossmanie i wyczaic promocje 😉

  • spróbuj maliny albo czekolady – na zimę jak znalazł:)

  • nie miałam ich , ale skuszę się

  • U mnie nie ma nigdzie kaktusa ani eukaliptusa 🙁

  • Dzisiaj w rossmanie się natknęłam na nowy zapach chocolate&orange naprawdę super zapach aż się ciepło robi 😉

  • również je lubię 🙂

  • Ja mam teraz te 2 nowe zapachy – malina z wanilią i czekolada z pomarańczą, obłędne 😉

  • nie przepadam za owocowymi, ale dziś widziałam czekolada pomarańcza i chyba na ten się skuszę

  • pierwsze słyszę o tej firmie.. ale może dlatego, że jestem zaLUSHowana w kwestii kapielowej 😉

  • Greatdee

    zoila – mi najbardziej podoba sie Orange oil & Ginger a najmniej Eucalyptus & Lime 😛

    Kolorowy Pieprz – na szczęście mamy dowolność i możemy kupować prawie zawsze coś innego 😉

    barwy.wojenne – maliny własnie nie miałam i nie wąchałam. Za to przymierzałam się już do czekolady z pomarańczą i podoba mi się 😀

    Orlica – no patrz, wszyscy wykupili? 😛

    Stylelikeyou, Kasia – muszę je właśnie wypróbować 😉

    Marti – ja też lubię Lusha, ale z powodu trudnej dostępności często używam też innych rzeczy 🙂

  • Mam z tej serii Raspberry&WanillaMilk, mmm uwielbiam 🙂

  • Też lubię te żele 🙂

  • uwielbiam te żele,dodają energii i pozytywnie naładowują do działania ;]