2 featured image ulubiency 2010
Długo się zbierałam, żeby podsumować jakoś zeszły rok pod względem hitów kosmetycznych. Nie jest to takie łatwe wbrew pozorom. Ale udało mi się w końcu to zrobić, ale wyszło tego troszkę, więc podzielę to na 2 notki: Kolorówka i Pielegnacja.
Na pierwszy rzut idzie kolorówka 😀
  1. Póki co najlepszy w moim całym życiu podkład, to Bourjois Healthy Mix 🙂 Wreszcie jest to produkt, którego nie widać na mojej twarzy, a jednak sprawia, że wygląda na naturalnie piękną, wypoczętą i jednolitą 😀 Nie podkreśla skórek, nie gromadzi się w załamaniach, sprawia, że skóra jest jędrna i taka młodzieńcza. Serio, nachwalić się go nie mogę. Oczywiście wiem, że nie każdemu będzie pasował!! Ale dla mnie jest super.
     
     
  2. Puder – długo szukałam takiego, który idealnie stopułby się z podkładem i był niewidoczny. No i mam L’oreal True Match. Jest tak drobniutko zmielony, że otacza twarz mgiełką. Idealny do utrwalania makijażu. U mnie matuje na kilka h, co jest wynikiem bardzo dobrym. Nie jest tani i długo koło niego chodziłam, w sumie dostałam go gratis do podkładu, ale na pewno kupię ponownie jak ten uda mi się zużyć do końca, ale wydajny jest więc nie wiem kiedy to nastąpi 😉
     
     
  3. Bardzo udane trio, Sephora Sculpting Disc, opisywałam już TUTAJ . Nadal bardzo lubię i często używam. Nie będę się ponownie rozpisywać 😉
     
     
  4. Róż JOKO – również opisałam go TUTAJ Nadal jest jednym z moich ulubionych róży, cieszę się, że firma zdecydowała się na tą akcję promocyjną.
     
     
  5. Róże KOBO – nowa marka, która wzbudza różne opinie. Mi bardzo przypasowały ich wypiekane róże, mają dużą gamę odcieni, łatwo się nakładają, błyszczą, ale nie drobinkami tylko takim tzw. Glow 😉 Są mocno napigmentowane, więc trzeba trochę uważać przy nakładaniu, ale to kwestia wprawy 😉
     
     
  6. Bronzer Hoola firmy BENEFIT – nie był na mojej wishliście, chociaż wiele się naczytałam o jego cudowności. Kupiłam w letnim zestwie (kredka Gilded, rozświetlacz HighBeam, tusz BadGal, bronzer i kosmetyczka), i od tamtej pory używam głównie jego!! Na 1000% kupię ponownie jak mi się skończy! Kolor jest rewelacyjny, a co najdziwniejsze pasuje i bledszym i tym bardziej opalonym. Przyłączam się do grona wielbicielek Hoola 😀
     
     
  7. Wodoodporne cienie kremowe MakeUpForEver – długo się wahałam, bo cena wysoka, ale z okazji promocji w Sephorze zdecydowałam się i w ogóle nie żałuję. Cienie są nie do zdarcia, latem sprawdzały się w każdych warunkach, w upale, wodzie, słońcu… Wszędzie. Szkoda, że są takie drogie, bo dokupiłabym chętnie więcej kolorów.
     
     
  8. Palety Sleek’a i-divine – kolejne zakupy pod wpływem pochlebnych internetowych opinii. Świetne kolory, w bardzo zdecydowanej większości mocno napigmentowane, trwałe, łatwo się nimi maluje. Same zalety 😀
     
     
  9. Cienie Stila – duże wkłady i fajne kolory. Ja mam głównie ziemiste. Bardzo dobra jakość, cena umiarkowana, bardzo dobrze się trzymają. Idea firmy też do mnie przemawia 🙂
     
     
  10. Kredki Urban Decay 24/7 Glide-on – bardzo wyraziste kolory i mega mega trwałość!! Są świetne, i jak tylko będę miała okazję dokupię więcej kolorów. Jeśli ktoś z Was szuka smoliście czarnej i trwałej kredki to polecam te 🙂
     
     
  11. Lakiery do paznokci Essence – wiem, że mają różne opinie, ale na moich paznokciach trzymają się bardzo dobrze. Za niewielką cenę mamy bardzo duży wybór kolorów, wg mnie dobrą jakość. No i co jakiś czas edycje limitowane, z różnymi fajnymi kolorami lakierów 😀
     
     
  12. Ah – jeszcze bym zapomniała o kremie tonującym od Olay!! Był idealny na lato, jak na krem tonujący ma chyba całkiem dobre krycie. Nawilża, wyrównuje kolor, jest leciutki. Ideał na lato, czy leniwą sobotę kiedy nie chce nam się nakładać kilku warstw na twarz. Bardzo go polubiłam 😀
     
  • widzę że kolejna osoba uwielbia ten podkład 😉 też go mam ale obecnie zamieniam go na minerały 🙂 wrócę do niego może wiosną 🙂
    paletka sleek mi się marzy 🙂 a cienie stila też korzystnie wyglądają 🙂 kiedyś się skuszę pewnie 😉

  • O jaki fajny kremik tonujący! napewno go kupię, uwielbiam takie kosmetyki:>> Podkłady b. sa naparwdę fajne i nigdy sie na nich nie zawiodłam- próbowałam tego który masz Ty ale dla mojej skórki za mało nawilża:) cienie stilla mają piękne kolory- podobne chcę sobie zafundować z Bobbi:) no i super podsumowanie!

  • Totalnie zgadzam się co do healthy mix, jest fantastyczny

  • Podklad Bourjois uwielbiam rowniez 🙂 Co prawda odkad odkrylam bb kremy, troche zostal odstawiony w kat, ale latem baaardzo dobrze mi sluzyl 🙂
    O mojej milosci do kredek UD juz wiesz 🙂 A Hooola strasznie mnie kusi … wszyscy tak go chwala … pewnie niedlugo nie wytrzymam i wymiekne 😀 Fajny zbiorek 🙂

  • Pokaż lepiej twoje nowe burżujki :>

  • Szukam kogoś kto używał tuszu z wibrującą szczoteczką z Avonu…
    Z góry dziękuję za odp i pozdrawiam 😉

  • greatdee

    Kasiek – podkładem jestem zauroczona, naprawdę. A Sleeka i Stilę polecam!!

    Brunette’s Heart Makeup – ja polecam bardzo ten kremik 🙂 A ze Stili jeszcze mam złoto i granat 🙂

    simply_a_woman – dla niego porzuciłam wszystkie inne 😉

    Urban Warrior – hehe, Hoolą to będę kusić oj będę 😀 Ale przez Ciebie moja wishlista się tak rozrosła, że w totka musiałabym wygrać, żeby to wszystko mieć 😉

    Ishi – specjalnie dla Ciebie zaraz wrzucę na wizaz 😉

    lady_flower123 – ja nie używałam niestety, ogólnie na Avon się obraziłam 😛 Po kilku latach zamawiania jakoś mam teraz katalogowstręt 😉

  • Jak to mozliwe,ze ja jako wielka fanka kremow tonujacych nie poznalam do tej pory kremu Olay???
    Musze koniecznie to zmienic!
    Fajnie,ze o nim napisalas bo juz kiedys mialam sie pytac:)
    Cienie MakeUpForEver bardzo mnie korca ale nie potrafie wybrac koloru…a poki co mam jeszcze musowe Shiseido:D
    Hoola jest swietny choc zdecydowanie wole jego klon z Silk Naturals.

  • greatdee

    Hexx – nadrabiaj Olay, bo ja będę nadrabiać Galenica 😉 Cieni Shiseido nie miałam, ale MUFE są rewelacyjne!! A o klonie Hooli nic nie wiem, idę szukać na necie 😉

  • Od jakiegoś czasu coraz więcej dziewczyn rozpływa się nad Healthy Mix’em… chyba sama spróbuję, tym bardziej że niektórzy porównują go do Nars Sheer Glow, a ten podkład BARDZO bym chciała wypróbować…

  • greatdee

    Katalino – jeśli o NARSa chodzi, to nie wiem, bo póki co jest to dla mnie firma widmo 😉 Ja najpierw wzięłam próbkę w słoiczku w Douglasie, ale tak mi podpasował, że kupiłam pełen wymiar i jak najbardziej nie żałuję 😀

  • Wrzucilam zdjecie u siebie jakis czas temu-http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com/search/label/Silk%20Naturals chodzi mi o Tahiti Sweetie.Bardzo lubie mineraly a wybor posrod rozy czy brazerow sprawil,ze zebral sie pokazny zbior:)
    Olay kupie w Rossmannie?Galenica polecam sprobowac,naprawde jest swietny i jestem z niego ogromnie zadowolona:)
    MUFE sa bardzo kremowe czy raczej piankowe?

  • greatdee

    Hexx – już oblookałam Silky, ale mnie prochy nie kuszą jakoś 😉 Olay i w Rossmanie i w Naturze jest. A MUFE są zdecydowanie kremowe, piankowe zdecydowanie nie.

  • już na tylu blogach czytałam opinie zachwalające ten podkład Bourjois, że chyba sama muszę go wypróbować 🙂

  • greatdee

    Warto spróbować, w końcu jak pasuje tak wielu osobom, to rośnie prawdopodobieństwo, że Tobie też może przypasować 😉

  • mad

    ja też uwielbiam healthy mixa! i róże kobo też przypadły mi do gustu:)

  • zainteresował mnie krem tonujący, ale niestety nie mogę go znaleźć na KWC. Czy dostanę go w rossmannie albo naturze?

  • znalazłam już go, niestety nie ma zbyt dobrych recenzji.
    Czy mogłabyś podać skład, bardzo proszę.
    Moje ostatnie pytanie – czy są też odcienie dla jasnej cery?

  • oo, musze kupic latem ten krem z podkladem z olay:)

  • greatdee

    mad – to znaczy, że coś w nich musi być 🙂

    Czarodzielnica – nie patrzyłam akurat na recenzje, bo kupiłam go spontanicznie 😉 A składu niestety nie mam, bo był na pudełku tylko… A odcień dla jasnej cery był na pewno.

    świat roni:) – polecam bardzo 😀

  • Holla boski:)
    ostatnio przygladalam sie tym rozom z Kobo;) jednak kolorki mnie troche przerazaja:o cienie stili mam- boskie sa:) i te kolorki!
    zazdroszcze MUFE;)

  • greatdee

    Hoola boski, to się zgadza 😀 A KOBO nie ma co się bać 😛