Ostatnio pokazywałam jak zrobić szybki makijaż dzienny w 5 minut TUTAJ, a dzisiaj chcę pokazać jak przerobić go na wieczorowy jesienny makeup. Niekoniecznie w 5 minut, ale może w 10?

Jesienny, bo w takich pięknych bogatych rdzawych odcieniach 🙂 Nie mogłam się doczekać aż wykorzystam ten piękny miedziany pigment!

Bazą wyjściową jest makijaż dzienny z TEGO linka, czyli de facto kremowy złoty cień na całej powiece i roztarta brązowa kredka przy linii rzęs. Poniżej tutorial krok po kroku jak zmienić go w wieczorowy – błyszczący makijaż 🙂

Makeup: Jesienny makijaż wieczorowy - przerobiony z dziennego

  1. Załamanie powieki ocieplam mgiełką rudego matowego cienia (KOBO Russet), starając się, żeby najbardziej intensywny był w samym załamaniu.
  2. W samo załamanie i zewnętrzny kącik nakładam ciemny matowy brąz z delikatnymi drobinkami (Inglot AMC 53).
  3. Teraz czas na gwóźdź programu! Zwilżonym płaskim pędzelkiem wklepuję miedziany pigment (MAC Copper Sparkle). Skupiam się na wewnętrznym kąciku i środku powieki, żeby pigment był tam najmocniejszy, a im bliżej zewnętrznego kącika tym słabszy.
  4. Intensywnie czarną i trwałą kredką (Urban Decay 24/7) pokrywam linię wodną dolną i górną.
  5. Na dolnej powiece rozcieram krawędź czarnej kredki tym samym ciemnym brązem, który nałożyłam wcześniej na załamanie powieki i zewnętrzny kącik.

Jeśli chodzi o oczy to już wszystko. Wygląda to tak 🙂

Makeup: Jesienny makijaż wieczorowy - przerobiony z dziennego

Skoro to wersja wieczorowa makijażu mam też opcję ze sztucznymi rzęsami 😉 Nie jest to krok obowiązkowy, ale nie da się ukryć, że dodaje temu makijażowi skrzydeł.

Makeup: Jesienny makijaż wieczorowy - przerobiony z dziennego

Na koniec jeszcze doprawiłam makijaż twarzy. W sztucznym świetle delikatny makijaż lubi „znikać, dlatego dołożyłam jeszcze więcej bronzera, a także rozświetlacz, którego w dziennej szybkiej wersji nie było. Na ustach tym razem trochę mocniejsza szminka wpadająca lekko w miedziane tony.

Makeup: Jesienny makijaż wieczorowy - przerobiony z dziennego