Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

Ostatnio pokazywałam najnowszą paletę Zoevy – En Taupe (KLIK). Wiem, że jednym się podoba innym nie, ja sama mam co do niej mieszane uczucia 😉 Ale dzisiaj przyszedł czas na En Taupe w akcji.

Nie jest to może jakiś super makijaż, ale chciałam wykorzystać jak najwięcej odcieni z palety, żeby przekonać się jak wypadają na oku.

Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

Od razu mówię: bez ciemnej bazy nie uda Ci się zrobić jakiegoś super ciemnego makijażu tą paletą.

O prawie wszystkich odcieniach można powiedzieć, że są raczej szarawe. Oczywiście najbardziej intrygujące są duochromy 🙂 Ale ja lubię też matowe cienie cienie z drobinkami brokatu, a tutaj też taki jest (Old Master).

Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

Ale po więcej szczegółów zapraszam do recenzji: Zoeva En Taupe.

No to po kolei:

Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

  1. Standardowo na całą powiekę aż po brew wklepałam bazę. Tym razem była to baza w słoiczku Dax Cosmetics.
  2. Na łuk brwiowy, załamanie powieki i całą powiekę ruchomą nałożyłam jasny kremowy cień (Stich by Stich), jest on bardzo mocno napigmentowany i jak dla mnie zdecydowanie za jasny, więc raczej będzie pasował tym bardziej bladolicym 😉
  3. Załamanie powieki mocno roztarłam beżowym cieniem (Hour by Hour), a następnie skupiając się bardziej na samej linii załamania pogłębiłam efekt rozcierając tam ciemniejszy szarawy cień (Gallery).
  4. Na środek powieki wklepałam błyszczący szarawy odcień taupe (Wrapped in Silk).
  5. Na powiekę od strony wewnętrznego kącika nałożyłam jasny cień brzoskwiniowy, który opalizuje na złoto (Handmade). Zewnętrzny kącik przyciemniłam najciemniejszym cieniem z palety, matowym szarym brązem z drobinkami (Old Master).
  6. Na dolnej powiece w zewnętrznym kąciku znalazł się matowy bordowy cień (Exquisite), na środku połyskujący brąz (Outline) i w wewnętrznym kąciku mięta o wykończeniu perłowym, takim wręcz „frost” (Spun Pearl). Do tego kreska eyelinerem i to byłoby na tyle.

Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

I jak?

Ja póki co podtrzymuję swoje zdanie, że nie jest to paleta pierwszej potrzeby, jednak dla fanek makijażu to bardzo fajne urozmaicenie. Kolory są dość unikalne, wykończenia zróżnicowanie – na pewno można się nią pobawić.

Niedługo pojawi się więcej makijaży z wykorzystaniem kolorów, których tutaj już nie udało mi się wcisnąć 😛

A tak prezentuje się całość. (Wybaczcie bladość, ale chwilowo operuję nie swoim aparatem i nie do końca potrafię przewidzieć jak się zachowa)

Make-up: Zoeva En Taupe w akcji

 

  • Ależ ty te kreski ładne robisz :), zapraszam na linkowe party przy okazji 🙂

    • greatdee

      🙂 Dzięki! A ja nigdy nie jestem do końca zadowolona 😛

      • hahha ja też własnie nigdy nie jestem do końca zadowolona, a jeszcze często jest tak że jedna mi wychodzi idealnie a druga tak sobie :). Dzięki że wpadłaś na linkowe party 🙂

        • greatdee

          🙂

  • Inga Nowicka

    ładny makijaż , dla mnie część ich paletek jest tak do siebie podobna że np. En Taupe bym nie kupiła

    • greatdee

      Dzięki 🙂
      No ja mam tylko En Taupe i Cocoa Blend, ale planuję kolejne!