Make-up: Lekkie smoky eye na początek jesieni

Jesień się zaczyna a z nią zmieniają się makijaże. Nie lubię sztywno trzymać się tej zasady, ale faktem jest, że jesienią częściej decyduję się na smoky eye. Na początek jesieni w wersji lekkiej 😉 

Do jego wykonania użyłam 3 produktów: 2 cieni i 1 kredki do oczu. Poniżej krótki przewodnik foto jak zrobić takie lekkie smoky eye.

Make-up: Lekkie smoky eye na początek jesieni

Krok po kroku:

  1. Przy linii rzęs rysuję grubą kreskę brązową kredką. Moja jest wodoodporna i ma drobinki, ale nie jest to najistotniejsze. Ważne, żeby dobrze się rozcierała.
  2. Dokładnie rozcieram kredkę, żeby nie było widać żadnej granicy.
  3. Na całą powiekę nakładam jasny beżowy cień o satynowym wykończeniu. Mój cień ma chłodny odcień.
  4. Średnim brązem o połyskującym wykończeniu zaznaczam załamanie powieki oraz zewnętrzny kącik dolnej powieki. Resztę dolnej powieki lekko zaznaczam tym samym beżowym cieniem, który jest na górnej powiece.
  5. Linię wodną rozświetlam cielistą kredką, rzęsy tuszuję a brwi podkreślam brązowym cieniem do brwi.

Dobrze, żeby cera była wyrównana i świetlista. Ja na policzki nałożyłam brzoskwiniowy róż i sporo rozświetlacza. Usta można zostawić jasne i lekkie, mi jednak jesienny klimat na to nie pozwala 😉 Zdecydowałam się na lekki odcień czerwieni wklepanej palcem dla niewyrysowanego efektu.

Make-up: Lekkie smoky eye na początek jesieni

W całości wygląda to tak 🙂 Mi się całkiem taki look podoba, dla odmiany od letnich makijaży 😉 Do tego muszę przyznać, że Rimmel Apocalips nałożony właśnie w ten sposób sprawdza się bardzo dobrze!

Kosmetyki, których użyłam:

Make-up: Lekkie smoky eye na początek jesieni