2 featured image lush Comforter bubble bar

Kostkę do kąpieli Lush Comforter chciałam wypróbować już od dawna, ale jakoś tak się złożyło, że dopiero ostatnio ją zamówiłam. Wygląda pięknie, pachnie cudownie! Ja dzielę kostkę na ok 3 części, jednak prawie 20zł za 1 kąpiel to troszkę za dużo, ale już 1/3 tej ceny za odprężającą kąpiel – jak dla mnie ok 😉

SONY DSC

Comforter pachnie słodko i porzeczkowo, zapach czarnej porzeczki jest mocno wyczuwalny i bardzo przyjemny. Kostka barwi wodę na różowo, i nie jest to tylko lekki kolor a intensywnie różowa woda 😛 Może to dziecinne, ale mnie niesamowicie cieszy kąpiel w kolorowej wodzie hehe. Piany też uzyskałam z tej 1/3 kostki całkiem sporo.

SONY DSCLush bubble bar Comforter stał się jednym z moich ulubionych kosmetyków Lush! Generalnie chyba jednak skłaniam się do kostek niż do bomb. Ta pozostawia skórę przyjemnie miękką, daje efekt delikatnego nawilżenia. Nie takiego, żebym nie stosowała później masła na moją bardzo suchą skórę, ani też nie jest to tłusta powłoka tylko właśnie uczucie miękkiej skóry, nie wiem jak to inaczej opisać.

Jeśli zastanawiacie się co z Lusha wypróbować, to polecam Wam Comfortera!

6
Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Katalina
Gość
Katalina

Kąpiel w różowej wodzie pachnącej porzeczkami? Dla mnie czad! 🙂

Greatdee
Gość

Dla mnie też 😛

Marta Gawrońska
Gość

Moja pielęgnacja jesienią nie różni się stosunkowo bardziej od pielęgnacji całorocznej. Jestem posiadaczką tłustej cery, której momentami szczerze nienawidzę, bo potrafi błyszczeć się w nieodpowiednich momentach tak bardzo, że swym blaskiem byłabym w stanie oświetlić połowę Nowego Jorku. 🙂 Staram się więc ją odpowiednio pielęgnować, ze szczególnym naciskiem na dokładne oczyszczanie przy pomocy żelu do mycia twarzy, toniku i peelingu (3 razy w tygodniu). Obowiązkowo rano nakładam krem matujący, a wieczorem nieco treściwszy – odżywczy. Po lecie skóra mojego ciała (oprócz „przeklętej” twarzy) jest nieco przesuszona, więc po każdej kąpieli sumiennie wcieram balsam nawilżający, a raz w tygodniu złuszczam ją… Czytaj więcej »

Ania
Gość

uwielbiam ją 🙂

Greatdee
Gość

Ja też 🙂

ola
Gość
ola

apetycznie wygląda

Greatdee
Gość

A pachnie tak, że chce się zjeść 😉