2 featured image lily lolo cienie 4Dzisiaj przychodzę z ostatnią – póki co – porcją cieni Lily Lolo. Więcej na razie nie mam, aleee to może się zmienić 😛 Tym razem odcienie, z gamy naturalnej, tzw. nude. Wolicie kolory czy na takie właśnie neutralne barwy?

Cream Soda

004 Lily Lolo cienie  cream sodaMatowy, żółtawy beż. Kolor jak najbardziej nude, na całą powiekę lub jako cień do rozcierania. Niektórzy mówią, że jest świetny do utrwalania korektora pod oczami – nie wiem, u mnie wyglądałby śmiesznie, jest za jasny hehe.

Miami Taupe

004 Lily Lolo cienie  miami taupeLubię kolory typu „taupe”, czyli tzw. grzybkowe. Ten jest właśnie takim kolorem tylko z satynowym połyskiem. Bardzo fajny, nienachalny, dobrze wygląda solo jak i w połączeniu z innymi kolorami.

Bronze Sparkle

004 Lily Lolo cienie  bronze sparkleMocno błyszczące miedziane złoto. Osobiście nie przepadam za takimi kolorami na swoich powiekach, ale cień sam w sobie jest bardzo ładny.

Mudpie

004 Lily Lolo cienie  mudpieNiestety zdjęcia wyszły nieostre 🙁 Kolor za to całkiem dobrze widać. Jest to ładny czekoladowy kolor, neutralny, nie za ciemny i nie za jasny. Świetny do tonowania krzykliwych kolorów.

Witchypoo

004 Lily Lolo cienie  witchypooWitchypoo to czerń. Bardzo czarna czerń. Matowa. Co więcej można o niej powiedzieć? Dobra jako eyeliner 😉

Tak się prezentują na skórze:

SONY DSC

To już wszystkie moje cienie Lily Lolo, jeśli będę miała kolejne na pewno Wam pokażę 🙂 Ja jeszcze raz szczerze je wszystkim polecam!

  • Bronze Sparke ładny ;)) i czerń ;))

    • ja lubię bardzo Miami Taupe 😉