Dziś pierwsza z zapowiadanych recenzji JOKO, pisałam o tym TUTAJ 😉 Jakiś czas już temu dostałam od JOKO paczkę do testów za co bardzo dziękuję 🙂 Do testów się przyłożyłam i dzisiaj prezentacja pudru spiekanego w kolorze J06.
Here’s the first of my JOKO reviews, I already wrote about it HERE 😉 I recieved a package for testing from JOKO some time ago and I’m very I’m grateful for that 😉 I was testing it deeply and today I can present JOKO baked powder shade J06.

Opakowanie jest bardzo proste, klasyczne i mi się bardzo podoba. Wydaje mi się solidne, nie rzucałam nim, ale wszystko się ładnie trzyma i nic nie jest luźne. W pudełku mieści się 7g produktu.
The packaging is very simple and classic, I like it a lot. It seems to me solid, actually I wasn’t throwing it but there’s nothing loose it’s very solid. We got 7g of product in here.

Na spodzie znajdują się opisy, nazwa koloru i skład.
There’re descriptions, shade name and ingredients below.

Puder bardzo ładnie się prezentuje, chociaż miałam wątpliwości co do koloru – wydał mi się zbyt złoty.
The powder looks very nice but I had doubts about the colour – it seemed to me too goldy.

 Niżej – gruba warstwa, wyżej – roztarty / Lower – heavy layer, upper – blended.

Tak prezentuje się na policzku. Moje wątpliwości okazały się bezpodstawne, kolor wygląda bardzo fajnie jako bronzer. Jest połyskujący, ale nie ma w nim dużych drobinek. U mnie trzyma się bardzo dobrze, przy wieczornym demakijażu po całym dniu ciągle jest na swoim miejscu. Bardzo polubiłam ten puder, może nie prześcignął mojego ulubieńca od Milani TANtastic, ale szczerze mogę go polecić 🙂
This is how it looks on my cheek. I shouldn’t be worried about the colour it looks very nice as a bronzer. Is shiny but there’s no visible giltter in it. It lasts quite well on my skin, in the evening after whole day it’s still there. I like it a lot, maybe not the same as my favorite Milani TANtastic but I can honestly recommend it 🙂

Skład / Ingredients:



Miło mi, że mogę napisać tak pozytywną opinię o polskim kosmetyku, jednak to bardzo miłe wiedzieć, że rodzima firma dotrzymuje kroku zagranicznym znanym firmom 😀
I’m very glad that I can write such a review of polish cosmetic, it’s so nice to know that a native company can be as good as foreign famous companies 😀

  • Bardzo fajnie wygląda- super struktura!

  • Świetnie wyglądu na policzku na ostatnim zdjęciu 🙂

  • Świetny aczkolwiek jak dla mnie za ciemny 😉
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

  • Agnieszka

    Idealny dla Ciebie 🙂

  • Ślicznie wygląda ale skład to taki sobie 😐 akurat ten talk, parafina i oleje w składzie skutecznie by mnie powstrzymały od jego zakupu.

  • Świetnie wyglada tak lekko

  • Gdyby był jaśniejszy, chętnie użyłabym takiego do utrwalenia makijażu na całą twarz 🙂 Bronzery jako takie wolę jednak matowe, bez drobinek 🙂 Ale dla dziewczyn z ciemniejszą karnacją całkiem fajna sprawa.

  • Piękny kolor i ślicznie wygląda na buźce! Gdyby był jaśniejszy i bez drobinek, sama z chęcią bym go zakupiła 🙂

  • A.

    Zazdroszczę Wam tych paczek z Joko ;P ja otrzymałam wiadomość, że mój blog ‚nie spełnia wymagań’ heh, no cóż ja mam inne zdanie na ten temat.

    Bardzo fajny ten puder, bardzo ładnie wygląda na buźce 🙂

    Zostałaś otagowana:
    http://daysincolours.blogspot.com/2011/05/top-10-award.html

  • makijazoholiczka

    Ostatnio wielkie bum na kosmetyki JOKO. Kusicie kusicie :))

    Zapraszam do mnie :0

  • Greatdee

    Brunette’s Heart Makeup – mi też się struktura bardzo podoba 🙂

    Idalia – dzięki 🙂

    Colortrend – u bledszych osób faktycznie może wyglądać źle, bo jednak daje dość intensywny kolor

    Agnieszka – :*

    Ziarnko – no właśnie ja się nie znam na składach, wklejam je dla takich osób jak Ty 😉

    Yasminella – łatwo się rozciera, to chyba dlatego 😉

    Katalina – na całą twarz mówisz? Hmm, może kiedyś spróbuję 😉 Ja na lato lubię takie błyszczące też 😛

    _Alessandra – co do koloru to pewnie masz rację, ale on drobinek nie ma, tylko taki opalizujący jest 😉

    A. – hmm, może za jakiś czas? Nie wiem w sumie od czego to zależy… A testowanie faktycznie przyjemne 🙂

    makijazoholiczka – i dobrze chyba, bo to fajna polska marka, która ma sporo perełek 😀