Ja też się skusiłam na lakier ze świątecznej kolekcji Golden Rose. Podobało mi się kilka, ale ostatecznie (póki co :P) wzięłam jeden o jakże świątecznej nazwie 117 😛 Jest to czarna baza z mnóstwem złotego brokatu 🙂

It’s definetly time of Golden Roses polishes from their christmas collection on blogs so I have one too. I liked few of them but at the end I bought just one (so far :P). It has a very nice christmas name – 117 😛 and it’s a black base with a plenty of gold glitter inside 🙂

 

 

Brokatu naprawdę jest mnóstwo co daje świetny efekt już przy jednej warstwie. Jednak przez tą właśnie ilość trochę trudno się nakłada, bo warstwa od razu robi się gruba i niejednolita, trzeba nad nią chwilę popracować, żeby dobrze wyglądała i żeby brokat był równomiernie rozłożony.

There really is a massive amount of glitter inside so the polish looks nice with only one coat but because of that it’s a little hard to apply evenly, the coat is really thick and you’ll have to work with it for a while to make ithe glitter look good.

 

 

Mi się lakier bardzo podoba, oczywiście jak przystało na brokatowca trzyma się bardzo długo. Zmywanie… jak to brokat 😉 Ale wygląda prześlicznie! Myślę, że kolekcja Jolly Jewels to jedno z lepszych posunięć tej firmy ostatniego czasu. Właściwie każdy lakier z tej kolekcji przyciąga wzrok i zachęca do kupna. Sama nie wiem czy jeszcze się na coś nie skuszę 😉

I like this polish a lot, it’s pretty longlasting like most glitter polishes are. It’s hard to remove as most glitter polishes are too 😉 but it looks wonderful! I think this Jolly Jewels collection is the best decision made by that company for last… months, years maybe? Each one of the polishes is very eye catching and screams „Buy me!”. I think I’ll buy few other colors too 😉