Blondynki są głupie. To niezaprzeczalny fakt. Tak przynajmniej mówią stare ludowe porzekadła 😉 I potwierdza to nazwa tego błyszczyka od TIGI! Żartuję, daleka jestem od tak daleko idących uogólnień. W każdym razie błyszczyk od TIGI tak się właśnie nazywa. Jest to bezbarwny gęsty błyszczyk o zapachu mięty, który daje uczucie „wydętych” ust 😉 Serio tak jest hehe. Błyszczyk daje efekt lekkiego mrowienia.

Blondes are dumb – that’s a fact. That’s what old folk sayings say 😉 And that’s what the name of this lipgloss says! I’m just kidding I’m not that cut-and-dried person. But this is the name of TIGI’s lipgloss. It’s a transparent thick mint flavored lipgloss that makes your lips feel pumped up 😉 It really is haha. I gives a little tingling effect.

 

 

Błyszczyk jest gęsty i trwały. Nie wysusza ust a wręcz je nawilża. Usta faktycznie wizualnie wyglądają na większe. Przyznaję szczerze, że nie używam go za często, ale lubię i nie potrafię się z nim rozstać. Fajnie się też nadaje do nadawania blasku matowym pomadkom. Jednak jeśli chodzi o bezbarwne błyszczyki, są na pewno inne równie dobre a tańsze.

The lipgloss is thick and longlasting. It doesn’t dry lips, it leaves them moisturized a bit actually and they really look a bit bigger. I have to admit that I don’t use it frequently but I like it a lot and I can’t give it away. It also works really nice as a shiny polish for matte lipsticks. Even though I think that you can find other good transparent lipglosses but cheaper.