2 featured image essie vanity fairestLakier Essie Vanity Fairest kupiłam w bardzo promocyjnej cenie w TkMaxxie przed wyjazdem na wakacje.Potrzebowałam cielistego jasnego lakieru na wyjazd, zawsze biorę takie bo sprawdzają się w trudnych warunkach 😉

SONY DSCNa miejscu okazało się, że nie jest to mleczny cielisty lakier tak jak sądziłam. Kryje się w nim cała masa opalizujących drobinek. Zazwyczaj nie przepadam za takim efektem, ale ten wyjątkowo mi się podoba. Nie jest to efekt perły, ani brokatu. Jest to delikatny mleczny lakier rozświetlony mieniącym się pyłkiem. Ciężko to uchwycić na zdjęciach, ale się starałam 😉

007 Essie Vanity Fairest (2)

  • ładny delikates 🙂

    • Noo, ale nie widać tutaj tych drobinek mini, zupełnie nie mogłam ich uchwycić 🙁

  • kleopatre

    Kurczę, nie lubię takich lakierów. Toleruję większość kolorów, ale takie frenczowe nigdy mnie nie zachwycały, chyba że są mocno mleczne, półkryjące;)

    • no właśnie ja też nie lubię, ale ten jakoś mi wyjątkowo podpasował 😉

  • Nawet fajny efekt 😉

  • Fantastyczne pazurki i piękny naturalny kolorek – taki jak uwielbiam:) Pozdrawiam:)

    • Ja rzadko w sumie mam takie naturalne, ale czasem – dla odmiany – też lubię 😛

  • ola

    fajna kompozycja do zdjęcia 🙂