2 featured image lip paletteJeśli tak jak ja jesteś maniaczką i masz przytłaczającą ilość mazideł do ust, lub pracujesz jako wizażystka – taka paleta pomadek na pewno Ci się przyda! Ja zauważyłam, że nie używam wszystkich moich ulubionych kolorów, bo wielokrotnie po prostu konkretne szminki znikały w czeluściach by odnaleźć się kiedy nie były już potrzebne. W dodatku pojedyncze pomadki w kufrze nie sprawdzają się, szukanie odpowiedniego koloru i wieczne przerzucanie opakowań potrafi być męczące.

Póki co takie palety można u nas kupić stacjonarnie jedynie w Inglocie, ale co z tymi pomadkami, które już masz? Oczywiście można przełożyć pomadki do palet Inglota, ale niestety nie zmieszczą się tam w całości.

DIY: Paleta szminek

Potrzebne będą:

  • czysta paleta, np. taka jak do przechowywania koralików, czy innych akcesoriów do ręcznych robótek
  • szpatułka, lub równie dobrze płaski nóż, albo coś innego podobnego
  • wybrane szminki, które chcesz przełożyć do palety
  • płyn dezynfekujący (specjalny lub alkohol)

Całość jest banalnie prosta.

  1. Najpierw trzeba odkazić paletę i narzędzie.
  2. Następnie za pomocą szpatułki przełożyć szminki do palety. Nie zapomnij wydostać całości, w opakowaniu siedzi sporo produktu!
    DIY: Paleta szminek
  3. Trzeba dobrze docisnąć pomadki, żeby produkt bezpiecznie sobie siedział w palecie. I właściwie gotowe!
  4. Dobrym pomysłem jest opisanie nazw kolorów i marek. Możesz do zrobić pisakiem do CD, cienkim markerem lub wydrukować etykietki i okleić pudełko.
    DIY: Paleta szminek

Nie zaprzeczę, że widok wybebeszonych opakowań trochę rozdziera serce… Ale takie rozwiązanie bardzo dobrze sprawdza mi się w pracy. Prywatnie też wolę takie palety, bo mam natychmiastowy wgląd we wszystkie kolory szminek jakie posiadam, dzięki temu wszystkich używam! Szminki w opakowaniach, do których miałam słabość zostawiłam nietknięte 😉

DIY: Paleta szminek

 

  • Alena | z piątku na sobotę

    Pomysł oczywiście świetny, ale ja bym jednak zainwestowała w profesjonalną, pustą paletkę na przykład z Inglota czy MACa. Taka plastikowa, na koraliki mnie nie przekonuje…

    • A mnie tak, niczym nie różni się od tych z MACa, czy Inglota, a za to mieści całe szminki 😉

  • Barb95

    ale super pomysł!!

  • Margita

    Faktycznie serce się kraje jak się na to patrzy, ale z drugiej strony to bardzo funkcjonalne rozwiązanie. Zawsze mnie szlag trafiał kiedy przegrzebywałam wszystkie opakowania w poszukiwaniu idealnego koloru dla klientki

    • Dokładnie 😉 Ja już nie mam tego problemu 😉