W zeszłym roku pokazywałam Wam makijaż na święta 🙂 Wielu z Was podobał się kolor ust jaki tam miałam. Lepiej późno niż wcale, więc chciałam go Wam bliżej pokazać 😛 To błyszczyk z edycji limitowanej Bohemian, więc pewnie jest niedostępny już, ale myślę, że znów może się pojawić jakiejś edycji lub stałej kolekcji.

Last year I was showing you my Christmas make-up 🙂 and many of you liked the color of my lips there. Better late than never so I’d like to show it closer to you today 😛 It comes from Bohemian limited edition so it’s probably unaviable now but I think the same color may be back in some other edition or standard collection.

 

 

Catrice Bohemian – Looking Sunkissed

 

Aplikator jest dość duży i długi, ale nakłada odpowiednią ilość produktu. Można nim precyzyjnie nałożyć błyszczyk. Kolor – jak widać – to na pewno odcień czerwieni. Ale bardziej pomidorowy, lekko pastelowy. Z drobinkami, ale tak maleńkimi, że ledwo widocznymi.

The wand is quite big and long but it applies the exact amount of product. The application with this sponge is precise. The color – as you can see – is definetly a shade of red but it’s more like tomato, more pastel. The glitter inside is very tiny, almost invisible.

 

Tak wygląda na ustach: / This is how it looks on my lips:

 

Błyszczyk dobrze się trzyma, podkreśla usta, ale nie sprawia, że krzyczą 😉 Bardzo go lubię i często używam 🙂

The lipgloss lasts on my lips pretty well. It enhances the lips but doesn’t make them scream 😉 I like it a lot and use it frequently 🙂

  • jarala

    sama słodycz, bardzo mi sie podoba

  • Wygląda cudnie, piękny kolor :). Podoba mi się takie soczyste wykończenie.

    • Mi też się podoba MIMO, że mam ostatnio fioła na punkcie matowych ust 😛

  • Nie mój kolor 🙁

  • A mi się kolor bardzo podoba.
    Co do współpracy z cocolitą to zaproponowali mi kosmetyki Beauties Factory i róż bądź szminkę Sleeka, a sama zamówiłam sobie paletkę Sleek Sunset. Miała być OSS lub Au Naturel, ale ostatecznie stwierdziłam, że pora zaszaleć 🙂

    • 🙂
      Ja miałam Sunset, ale chyba puściłam w świat 😉 Albo leży jeszcze gdzieś? Nie pamiętam 😛 Za to OSS bardzo lubię. A Beauties Factory nie znam, co oni mają?

      • OSS z pewnością jeszcze kupię, na razie namawiam na nią kuzynkę 😀 Podoba mi się również paleta Original i Bad Girl, zresztą każdą bym chciała hehe. A Beauties Factory zaproponowała mi Cocolita, mają cienie, kredki do brwi, róże do policzków, generalnie całą kolorówkę. Dziś byłam na sesji zdjęciowej bo testowałam kosmetyki z Ziai za pośrednictwem gazety Twist ( nie, nie czytam już tego, ale wzięłam udział w konkursie i niespodziewanie wygrałam ) i pani makijażystka do jednego z makijaży użyła fantastycznego, jak dla mnie odcienia zieleni. Teraz mam zagwozdkę gdzie znaleźć cień w takim kolorze bo oczywiście nie zapytałam :/ To taka złocista, ciemna zieleń. W życiu bym nie pomyślała, że będzie mi w nim tak do twarzy.

        • A co do paletki Sunset, zmartwiłaś mnie trochę, że u Ciebie leży zapomniana. Mam stracha, że kolory okażą się być totalnie nie dla mnie :/

          • Każdemu może przypasować coś innego 😉 Ja Storm też puściłam dalej 😉 A Bad Girl lubię.
            Co do złocistej ciemnej zieleni… nie wiem. Z ciemnych zieleni mam ładny jeden z KOBO i z Sensique 😛

          • W takim razie muszę poszukać, faktycznie może coś z KOBO wynajdę, dzięki 🙂

  • Aga

    nic tylko całować :*

  • wygląda pięknie! usta jak truskawka 😀

  • łoooo, cudny! chyba nawet sama mogłabym taki kolor nosić 😀

  • emi

    Podoba mi sie,lubie takie kolorki:)