Beauty Vision Targi Poznań 2015

Już ponad tydzień minął od targów kosmetycznych Beauty Vision w Poznaniu. Czas najwyższy skrobnąć kilka słów na ich temat.
Targi odbywają się co roku, ja sama pisałam relację z edycji 20112012 i 2013. MTP (Międzynarodowe Targi Poznańskie) już trzeci raz w tym roku robią ukłon w stronę blogerów i organizują w tym czasie Beauty Blog Days, więc poznańska ekipa blogowa ma okazję się spotkać.

Trochę jednak ponarzekam. Na Beauty Vision i Look chodzę od kilku lat. Jeśli klikniesz w relacje z poprzednich lat podlinkowane wyżej możesz odnieść wrażenie, że zdjęcia są właściwie takie same… No, może ich ilość maleje z kolejnymi edycjami 🙂 Ale smutna prawda jest taka, że co roku są te same firmy (nie mam pewności co do części fryzjerskiej, bo ona mnie jakoś szczególnie nie interesuje). Z kosmetyków kolorowych jest ciągle ten sam zestaw, albo prawie ten sam, bo tak naprawdę wykruszają się kolejne firmy.

Beauty Vision Targi Poznań 2015

Tak naprawdę najlepiej wspominam pierwszą wizytę w 2011 roku. Wiem, że to pierwszy raz i w ogóle, ale wtedy miałam okazję kupić Beauty Blender, China Glaze, Orly i Italian Beauty, których już w późniejszych latach nie było… Więc wybór coraz mniejszy i niestety często rabaty też coraz mniejsze. Kryolan nie daje rabatu wcale, MAP tylko chyba 10%?

Przyznaję, że nie miałam listy zakupów, jakoś wszystko czego potrzebuję mam lub kupuję przez Internet. Chodziłam i oglądałam i czekałam, aż coś wreszcie mnie złapie, wpadnie w oko tak, że nie pozwoli o sobie zapomnieć i kupię. I nic. Standardowo udałam się na stoisko OPI – zawsze mają kosz z przecenionymi lakierami pełnowymiarowymi za 19zł, a cała kolekcja jest w obniżonej do 30zł cenie. Niestety nie było tym razem miniaturek za 9zł, ale może w sobotę wszystko wykupiono? Tym razem było też Essie (jak rok temu, ale mnie akurat wtedy zabrakło na targach), w obniżonej cenie 23zł.

Beauty Vision Targi Poznań 2015

Beauty Vision Targi Poznań 2015

I to całe moje targowe zakupy… Portfel przygotowany był na więcej, ale nic mnie nie skusiło 😉

Co do Beauty Blogs Days… Jestem bardzo wdzięczna MTP, że wyciągają do nas rękę, otwierają się na blogerów i nowe media. Czuję jednak dość mocny niedosyt. Po pierwsze wymóg wielokrotnej publikacji informacji o targach w zamian za wejściówkę… Serio? Zakup wejściówki nie stanowi większego problemu, a jak targi okażą się super to i tak każdy z blogerów napisze notkę, zamelduje się na targach, wrzuci selfie i co tylko.
To już 3 zdaje się raz spotykaliśmy się na targach, a za każdym razem wygląda to tak, że mamy do dyspozycji jedną z sal konferencyjnych, do której i tak każdy może wejść i np. zjeść sobie obiad – tak było w tym roku; ekspres z kawą/herbatą i kanapki. I żeby nie było, doceniam to. Bardzo to jest fajne i miłe, że są kanapki, miło usiąść i coś przegryźć po przedzieraniu się przez tłumy zwiedzających. Jednak na tym szumnie nazwane Beauty Blog Days się kończy. Miałam nadzieję, że tym razem ktoś do nas przyjdzie, może przedstawiciele różnych marek? Będziemy mogli sobie potestować nowości, posłuchać o nich, dowiedzieć się czegoś i nawiązać kontakty… Wydaje mi się, że coś takiego bardzo chętnie byśmy opisywali na blogach i robili masę zdjęć. A tak, cóż… Posiedziałyśmy tam chwilę i poszłyśmy, bo co tam robić?
Z pozytywów, plus wielki za wejściówkę z wjazdem na teren targów, bo miejsc parkingowych wokoło na próżno było szukać.

Ale! W tym roku z okazji targów gościłam u siebie Kasię z bloga Sweet&Punchy 🙂 Niestety z tego wszystkiego nie zrobiłyśmy sobie ani jednej fotki 😛 Dlatego muszę ukraść jedną z instagramowego konta Dezemki :*

Beauty Vision Targi Poznań 2015 kasiaj85 dezemka greatdee

😉 😉 😉

Na koniec jeszcze pozdrawiam wszystkich, z którymi się spotkałam 🙂 Oraz za kawę w przemiłym towarzystwie wieczór wcześniej :*

  • Ja bylam pierwszy raz i liczylam na wiecej jak chodzi o spotkanie:(

  • Piękne lakiery 🙂

  • dezemka

    Mua!:*

  • b3ka

    OPI jest super, uwielbiam ich lakiery! Szkoda że takie drogie !

    • Noo w regularnej cenie to drożyzna 🙁 Ja jednak zawsze jakąś promocję utrafię, albo w necie w niższych cenach kupuję