Skusiłam się na te 2 paletki ze względu na żywe ładne kolory 🙂 Musicie przyznać, że wyglądają zachęcająco!
I bougt that 2 palletes for that pretty colours 🙂 You have to admit that they look gorgeous!

W zestawie Aquadelic mamy bardzo jasny perłowy beż, w sumie prawie biały, koralowy mat, niebieski mat, satynowy grafit.
In Aquadelic pallete we have a very bright pearl beige – almost white actually, matte coral, mate blue, satin graphite.

Tak prezentują się na kartce papieru:
This is how they look on sheet of paper:

W paletce Electric Purple mamy matowy cielisty, średnio ciemny fiolet z drobinkami, perłowy limonkowy, perłowe miedziane złoto.
In Electric Purple palette we have a matte nude, quite dark violet with tiny bit of glitter, pearl lime, pearl copper gold.

Tak prezentują się na kartce papieru:
This is how they look on sheet of paper:

Niestety pomimo ładnych kolorów pozbyłam się tych cieni, bo ich pigmentacja zostawia wiele do życzenia, ich trwałość również. Cienie nie są fatalne, ale ja się z nimi nie polubiłam i więcej już chyba cieni z tej firmy nie kupię, bo z żadnych nie byłam zadowolona.
Even if the colours are nice the pigmentation is weak and they last pretty short time. I mean they aren’t a disaster but I don’t like them and don’t think I’ll buy another AVON eyeshadows ’cause I wasn’t satisfied by any of them.

  • Nie spotkałam jeszcze cieni z Avonu, które miałyby zadowalająca pigmentację.

  • Z tymi AVONowymi paletkami to jest chyba tak, że wszystko zależy od zestawu. Mam „Mocha latte” – czyli brązy i uważam, że jest świetna. Zarówno pod względem pigmentacji, konsystencji, wydajności. Używam jej do codziennego makijażu. Mam też inne: „Lace hues” i „Pink sands” i one już wcale nie są takie fajne. Kiedy skończy mi się „Mocha…”, a AVON jej nie wycofa, na pewno sobie kupię, innych już nie zaryzykuję. Nie za taką cenę

  • Electric Purple wygląda bardzo ładnie, ale kiedyś już miałam jakąś ich paletkę i również nie byłam zadowolona, dlatego Avon nie kusi mnie cieniami 😉

  • zmalowanalala

    Aquadelic miałam okazję probować, ale mnie nie zachwyciły. Z tej drugiej paletki wpadł mi w oko fiolet

  • Zgadzam sie. Mam jedna paletke i zadnej wiecej nie kupie! Kolory boskie, ale jakość mizerna!:/

  • Greatdee

    Widzę, że nie jestem odosobniona 😉

    Karolina W – nie zaprzeczam, możliwe, że niektóre paletki są ok, ale mi szkoda pieniędzy na taką grę w ruletkę 😉

  • nigdy nie byłam zadowolona z tych cieni 🙂 wole sprawdzone cienie

  • mam jedną paletkę tych cieni i nienawidzę ich//

  • Ja też nigdy nie byłam zadowolona z avonowych cieni. Te mnie kuszą a raczej kusiły bo po Twoim poście nie kupię 🙂

  • Wiele razy przymierzalam sie do zestawow cieni z Avonu i jakos nie moglam sie zdecydowac,chyba jednak sie nie skusze;)choc kolory prezentuja sie ciekawie.

  • Greatdee

    Noo właśnie, kolory fajne ale niestety nic więcej :/

  • Agnieszka

    A ja miałam w sumie 3 palety tych cieni (akurat tych które pokazujesz nie miałam) Jednej sie pozbyłam bo kolory nie moje, a reszta całkiem fajna 😀

  • ładne kolorki

  • Greatdee

    Agnieszka – może ja nie trafiłam, ale jakoś się zraziłam i już więcej nie zaryzykuję 😉

  • Wyglądają świetnie, jednak jestem przekonana, że nie są dla mnie. Podoba mi się „goły” mat w drugiej paletce.

  • Greatdee

    Hehe, ten goły mat był prawie niewidoczny 😉 Ale w sumie obie paletki nie powalają jakością, więc nie polecam.

  • IwOnKa1988

    Mnie ogólnie nie przekonuje zakup jakichkolwiek paletek cieni z okreslonymi już przez producenta cieniami. Wg mnie każda paletka posiada swoje perełki i poerażki. Najchętniej to za każdym razem komponowałabym całą paletkę wg własnego zdania i upodobań.
    Pozdrawiam serdecznie
    Iwona