Jakiś czas temu naszła mnie choroba na usta NUDE. Znalezienie dobrej pomadki w takim kolorze okazało się graniczyć z cudem. Owszem, jeśli ktoś ma jasną karnację to nie ma takiego problemu. A co z tymi z ciemną karnacją? Zaczyna się problem, bo albo wyglądamy jak trup z korektorem na ustach, albo możemy wybrać brąz. Pomadka Astor przyciąga uwagę opakowaniem, jest ładne, choć plastikowe 😛
I went crazy on NUDE lips some time ago but it’s pretty hard to find a good nude lipstick. If you’re pale there’s no problem but what if your skin is darker? Then we have a problem ’cause we’ll look like a dead man with concealer on our lips or we can choose brown lipstick. The Astor lipstick has pretty nice packaging even if it’s just plastic 😛
Kolor w sklepie wydawał mi się idealny, ciemny nude, który ani nie jest brązowy ani nie korektorowy. I nadal tak uważam. Tylko jakoś nie podobam się sobie w niej… Sama pomadka jest kremowa, nie wysusza ust i dobrze kryje. Czyli bardzo fajnie. Jakoś nie mogę się przekonać do tego koloru… Ale jeśli myślisz, że będzie Ci pasował to kupuj, bo pomadka sama w sobie jest bardzo fajna!
I thought it’ll be perfect color when I saw it in store, dark nude but not brown nor concealer. And I still think it’s a nice color but I don’t think I look good with it… The lipstick is very nice, it’s creamy, it gives a good coverage and it doesn’t dry lips. But I still don’t like the color on me… If you think you’ll look nice with it go get it ’cause this product is great!